"To miejsce nie jest dla nas schronieniem, ale więzieniem" - napisali imigranci w liście. Przebywają oni w zamienionym na ośrodek dla uchodźców budynku szkoły pod Kolonią. W sumie znalazło w nim schronienie około 200 osób obu płci.


W liście uchodźcy napisali, że ich łóżka są postawione obok siebie bez żadnej osłony, która zapewniałaby prywatność, że w holu budynku leżą śmieci, oraz że do dyspozycji mają tylko sześć toalet i dwa prysznice, przy czym nie wydzielono odrębnych łazienek dla kobiet i mężczyzn.

 

Imigrantki skarżą się na ochroniarzy


Kobiety przebywające w ośrodku zwróciły ponadto uwagę na to, że są filmowane przez ochronę obiektu podczas mycia się pod prysznicem i karmienia dzieci. W dodatku ochroniarze mają składać im propozycje seksualne.


- Jeden z nich zapytał mnie, czy z nim nie pójdę, tak że zostalibyśmy sami. Kiedy powiedziałam mu, że jestem zajęta i niezainteresowana, odpowiedział, że wkrótce wyrzucą mnie z ośrodka - powiedziała dziennikowi "Kölnische Stadt Anzeiger" jedna z kobiet.


Doniesieniom imigrantek zaprzeczył przedstawiciel firmy zatrudniającej ochroniarzy. Z kolei reprezentant władz miasta stwierdził, że gdyby sytuacje opisane przez kobiety potwierdziły się, byłaby to "katastrofa".


thelocal.de