We wtorek w mieszkaniu żony byłego szefa MSW z czasów PRL Czesława Kiszczaka zostały przejęte przez prokuratora IPN dokumenty. Jak poinformował prezes Instytutu Pamięci Narodowej "wśród przejętych materiałów są rękopisy, maszynopisy i fotografie, w sumie sześć obszernych pakietów".

 

Według wcześniejszych informacji przejęte dokumenty dotyczą spotkań służb bezpieczeństwa PRL z tajnym współpracownikiem "Bolkiem". O bycie nim oskarżany był Lech Wałęsa, który wielokrotnie temu zaprzeczał. W 2000 roku Sąd Lustracyjny orzekł, że Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb PRL.

 

- Nie wiem, co jest zawartością tej szafy. Nie chcę też niczego przesądzać co do Lecha Wałęsy. To człowiek, który miał bohaterską kartę w latach osiemdziesiątych i mówię to jako ktoś, kto działał w podziemnej "Solidarności". Są jednak niewyjaśnione karty z jego biografii z lat siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych - stwierdził Jarosław Gowin w rozmowie z Beata Lubecką.


- W przypadku tzw. szafy Kiszczaka  mamy dowód czarno na białym, na coś, co normalni Polacy doskonale wiedzieli. Mianowicie, że te rozmaite akta i teczki istniały i były wykorzystywane przez byłych funkcjonariuszy dawnej SB - dodał wicepremier. 

 

Przyszłość planu Morawieckiego

 

Jarosław Gowin zapowiedział też, że od przyszłego tygodnia chciałby rozpocząć spotkania z szefami klubów parlamentarnych, by przedstawić im plany swojego resortu oraz zapraszać ich do współpracy.

 

- Ważne jest, żeby zbudować pewne ponadpartyjne, ponadpolityczne porozumienie co do strategicznych kierunków. Dla mnie wzorem do naśladowania są pod tym względem Duńczycy. W latach 90. ówczesny socjaldemokratyczny rząd Danii przygotował parę alternatywnych strategii rozwoju Danii, następnie zaprosił konserwatywną opozycję, wspólnie wybrali - powiedział Gowin. - Ja rozmawiam z politykami opozycji, zresztą od przyszłego tygodnia chciałbym zacząć spotykać się z szefami klubów, rozmawiać, przedstawiać im plany mojego resortu, zapraszać do współpracy - zapowiedział. 

 

Jaroslaw Gowin podkreślił, że jego resort pracuje po pierwsze nad reformą szkolnictwa wyższego, a poza tym nad zbudowaniem systemu współpracy między nauką, a biznesem.

 

Oparcie rozwoju na naukce

 

Wskazał, że jednym z warunków sukcesu polskiej gospodarki będzie oparcie rozwoju gospodarczego w jak największym stopniu na zasobach polskiej nauki, podkreślił przy tym rolę resortu nauki. - Za pośrednictwem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju do roku 2020 ministerstwo wyasygnuje na badania w dziedzinach innowacyjnych ponad 50 mld zł. Tylko w tym roku to jest ponad 8 mld zł. To jest największa na świecie bezzwrotna pomoc dla przedsiębiorców –stwierdził Gowin.

 

Rząd przyjął we wtorek "Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju" przygotowany przez wicepremiera, ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego. Zgodnie z nim rozwój gospodarczy ma się opierać na pięciu filarach: reindustrializacji, rozwoju innowacyjnych firm, kapitale dla rozwoju, ekspansji zagranicznej, zrównoważonym rozwoju społecznym i regionalnym.

 

Polsat News