Przelot myśliwców, które stacjonują na japońskiej wyspie Okinawa, to - jak podkreśla agencja - kolejny wyraz wzmacniania przez Waszyngton swojego potencjału militarnego na południu Półwyspu Koreańskiego. Było to drugie tego rodzaju wydarzenie po przelocie bombowca strategicznego B-52 zdolnego do przenoszenia broni nuklearnej.

 

Wcześniej armia USA rozmieściła w Korei Południowej dodatkowe pociski Patriot. Trwają rozmowy na temat rozmieszczenia nowoczesnego systemu antyrakietowego THAAD.

 

Ma to być reakcja na wystrzelenie przez Pjongjang 7 bm. rakiety dalekiego zasięgu i wcześniejszej próbnej eksplozji nuklearnej, mimo ostrzeżeń ze strony wielkich mocarstw i zakazujących takich działań rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

 

Kolejne manewry wojsk USA i Korei Południowej mają rozpocząć się w marcu. Według źródeł południowokoreańskich weźmie w nich udział rekordowo wysoka liczba żołnierzy amerykańskich - ponad 28 tys. Armia Korei Południowej liczy 600 tys. ludzi. Liczebność sił zbrojnych Korei Północnej ocenia się na ok. 1,2 mln.

 

PAP, Reuters