"Czerwone Diabły" zmierzą się z mistrzem Danii, który był grupowym rywalem Legii Warszawa, w czwartek o godzinie 19. Stawką będzie miejsce w 1/8 finału rozgrywek. Southampton grało z nim w sierpniu w eliminacjach LE.

 

- Czy im się wydaje, że kibice United są trzy razy bogatsi od fanów Southampton? Bilety na wszystkie trzy wyjazdowe mecze fazy grupowej Ligi Mistrzów kosztowały nas łącznie 75 funtów - zauważył wydawca magazynu dla sympatyków "ManU" Andy Mitten.

 

Dyrektor duńskiego klubu Cliff Crown zapowiedział, że cena nie zostanie obniżona. - Jesteśmy małym klubem w niewielkim regionie Danii, a to jest dla nas jak finał, więc musimy wykorzystać tę szansę  - powiedział.

 

"Cena powinna być jeszcze wyższa"

 

Prezes klubu Claus Steinlein dodał: "Biorąc pod uwagę popyt i podaż, być może cena powinna być jeszcze wyższa. Tyle kosztuje obejrzenie takiego meczu. Zresztą nie mieliśmy problemów ze sprzedażą biletów".

 

Fani "Czerwonych Diabłów" przygotowali rozmaite banery, mają też śpiewać piosenki na ten temat. W ostatnich tygodniach stał się on na Wyspach bardzo głośny. Wiele klubów zapowiedziało podwyżki cen wejściówek na mecze angielskiej ekstraklasy, co wywołało zdecydowane reakcje kibiców.

 

Przed tygodniem amerykańscy właściciele Liverpoolu wycofali się z tych planów, gdy fani drużyny w proteście opuścili trybuny stadionu Anfield podczas meczu ligowego z Sunderlandem.

 

W środę trener Manchesteru United Louis van Gaal ogłosił 18-osobową kadrę na czwartkowe spotkanie. Nie znalazł się w niej Wayne Rooney.

 

PAP