- W Europie jest siedem krajów, w których odbywają się takie konkursy piękności. Ale np. nasi sąsiedzi, Niemcy, wyborów miss na wózku jeszcze nie mają - powiedziała w rozmowie z polsatnews.pl Katarzyna Wojtaszek-Ginalska, pomysłodawczyni imprezy i założycielka Fundacji Jedyna Taka działającej na rzecz niepełnosprawnych kobiet.

 

Właśnie dlatego polscy organizatorzy odbywających się od 2013 roku konkursów piękności dla pań, które nie chodzą, wpadli na pomysł, by ideę rozpropagowac na świecie. - W Ameryce każdy stan ma swoją miss na wózku. W Azji odbywają się takie imprezy, ale Europa ma jeszcze wiele do zrobienia. Chętnych możemy nauczyć, jak robić takie wybory - dodała Wojtaszek-Ginalska. Jej samej zależy na tym, aby ci, którzy zjadą do Polski stanowili cenne źródło informacji. O innowacyjnych metodach leczenia, nowatorskich rozwiązaniach technicznych ułatwiających niepełnosprawnym życie i postrzeganiu problemu niepełnosprawności w ich krajach. Jej zdaniem w konkursie piękności dla pań na wózkach nie o samą pochwałę kobiecego piękna chodzi.

 

Polskie prekursorki

 

Katarzyna Wojtaszek-Ginalska w 2013 roku była jedną z pomysłodawczyń zorganizowania I wyborów Miss Polski na wózku. Sama porusza się na wózku inwalidzkim, dlatego chciała pokazać innym, jak stereotypy wpływają na postrzeganie niepełnosprawnych. - Kobieta z niepełnosprawnością do niedawna nie była kojarzona ani z rolą matki, ani z rolą żony, a już na pewno nie z rolą miss, czy modelki - stwierdziła. Jej zdaniem dziś to się zmienia, także za sprawą takich inicjatyw, jak wybory miss.

 

O tym, że kobiety poruszające się na wózkach mogą osiągać sukcesy w świecie modelingu - świadczą osiągnięcia dotychczasowych laureatek konkursu piękności. A na to, jak konkurs może być interesujący dla widza, świetnym dowodem jest klip promujący przyszłoroczne wybory Miss Świata, w którym udział wzięło 9 młodych kobiet koronowanych w takich imprezach w ostatnich trzech latach. - Klip powstał, aby pozytywny przekaz poszedł w świat. To swoiste zaproszenie do współpracy. I dla organizacji działających na rzecz niepełnosprawnych z innych krajów, i samych kobiet, które chcą podjąć wyzwanie - powiedziała Katarzyna Wojtaszek-Ginalska.

 

Profesjonalne przygotowania

 

Każda z pań, które zdecydują się wziąć udział w konkursie może być pewna, że czekają ją warsztaty pod okiem fachowców. Organizatorkom konkursu miss na wózku do współpracy udało się namówić ludzi, którzy do tej pory pracowali przy tradycyjnych wyborach najpiękniejszych Polek. Wojtaszek-Ginalska powiedziała, że zdarza się, iż niektóre z pań dopiero po przyjeździe na warsztaty decydują się, aby ubrać sukienkę, albo - zamiast tenisówek - wybrać szpilki. Jej zdaniem obserwowanie tych przemian jest najlepszym wynagrodzeniem i motywacją do dalszych działań.

 

Katarzyna Wojtaszek-Ginalska przypomniała, że w konkursie biorą udział także kobiety, które od niedawna poruszają się na wózku, a co za tym idzie - dopiero niedawno musiały poradzić sobie z ogromną traumą. - W 2013 roku Katarzynę Kozioł obserwowałam w czasie wyborów miss Opola, chodziła po wybiegu. Dwa lata później zdobyła koronę miss na wózku. Wygrała nasz konkurs - przypomniała Wojtaszek-Ginalska.

Kolejną z pań, która swoją postawą zaimponowała organizatorom, jest Beata Jałocha. To fizjoterapeutka i trenerka fitness, która w 2013 roku w Warszawie uległa głośnemu wypadkowi. Spadł na nią mężczyzna, który zdecydował się na samobójczy skok z siódmego piętra. On zginął na miejscu, ona została ciężko ranna. Od tamtej pory nie chodzi.

 

Marzy im się Kongresowa

 

Pierwsze trzy edycje konkursu Miss Polski na wózku organizowane były m.in. w Ciechocinku i w Bemowskim Centrum Kultury w Warszawie. Organizatorkom zależy jednak na tym, aby oprawa wyborów Miss Świata także była światowa. - Byłoby wspaniale, gdyby gala mogła odbyć się w Sali Kongresowej. Mamy nadzieję, że nasze marzenia się spełnią, tym bardziej, że już jesteśmy po rozmowach z prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz i stolica będzie organizować wybory miss z nami - powiedziała Katarzyna Wojtaszek-Ginalska.

Podziel się:
Skomentuj: