To pierwsze nagrody Grammy dla Eda Sheerana. Wyróżnienie za najlepszą piosenkę artysta otrzymał wraz z brytyjską piosenkarką Amy Wadge, współtwórczynią zwycięskiej "Thinking Out Loud". 

Na poniedziałkowej gali triumfowała też Swift. Płytą "1989" Amerykanka wygrała statuetkę za album roku i najlepszy krążek pop. Wraz z amerykańskim raperem Kendrickiem Lamarem zwyciężyła także w kategorii najlepszy teledysk. Tę statuetkę odebrali za piosenkę "Bad Blood". Jak napisała agencja Reutera, artystka także "pełnym energii show" zainaugurowała galę w Los Angeles.

 

"Uptown Funk" nagraniem roku

 

Z kolei nagroda za nagranie roku trafiła do brytyjskiego producenta Marka Ronsona i amerykańskiego piosenkarza Bruno Marsa za piosenkę "Uptown Funk". Tym samym utworem zdobyli także nagrodę za najlepszy występ duetu/zespołu.

 

Statuetka za nagranie roku w kategorii muzyki dance trafiła do 22-letniego Justina Biebera oraz amerykańskich DJ-ów i producentów muzycznych Skrillexa i Diplo za utwór "Where Are U Now". To pierwsza w historii nagroda Grammy dla Biebera - słynnego idola nastolatek z Kanady.

 

Pierwsze Grammy dla Pitbulla

 

Do 23-letniej piosenkarki z USA Meghan Trainor trafiła nagroda dla debiutującego artysty. Także Pitbull - znany amerykański raper - świętował w poniedziałek wieczorem otrzymanie pierwszej nagrody Grammy. Dostał ją w kategorii najlepszy album w stylu latynoski rock, muzyka urban i alternatywna.

 

Poniedziałkową galę uświetniły występy m.in. Adele i Lady Gagi. Wielką nieobecną ceremonii była Rihanna, która po próbie do występu zrezygnowała z udziału w show. Jak podano w oficjalnym oświadczeniu, ze względu na ryzyko rozwinięcia infekcji gwiazda - która od trzech dni zażywa antybiotyki - nie mogła zaśpiewać dla kalifornijskiej publiczności. 

Nagrody Grammy, przyznawane przez amerykańską Narodową Akademię Sztuki i Techniki, są nazywane muzycznymi Oscarami. Wyróżnienia są przyznawane w 83 kategoriach.

 

PAP