70-letni Olmert jest pierwszym premierem państwa żydowskiego, który trafił do zakładu karnego. Telewizje pokazały zdjęcia polityka wchodzącego do więzienia Massijahu w mieście Ramla. W tym zakładzie swe kary odsiadywali też inni izraelscy politycy, a wciąż przebywa w nim były prezydent Mosze Kacaw, skazany za gwałty i inne przestępstwa seksualne.

 

"Dzisiaj trafiam za kratki"

 

W latach 2006-2009, gdy był premierem, Olmert zyskał międzynarodowe uznanie za pracę na rzecz porozumienia pokojowego z Palestyńczykami. Później afery łapówkarskie zmusiły go do złożenia dymisji.

 

- Jako premierowi powierzono mi największy obowiązek - zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom Izraela. Dzisiaj trafiam za kratki - oświadczył polityk w nagraniu wideo, opublikowanym przez lokalne media.

 

- Jeszcze raz chcę powiedzieć to, co mówiłem w sądzie i poza nim, że całkowicie zaprzeczam wysuniętym przeciwko mnie oskarżeniom o korupcję - dodał Olmert. Przyznał, że "tak jak wszyscy przedstawiciele władz" popełniał błędy i zapłaci za to "wysoką, być może zbyt wysoką, cenę". Podkreślił też, że idzie do więzienia "z wielkim żalem".

 

Olmert trafi do małego skrzydła w zakładzie karnym Massijahu, gdzie ze względów bezpieczeństwa będzie odizolowany od reszty więźniów. Będzie nosił więzienny strój, dzielił celę z dwoma współwięźniami i spędzi pierwszy dzień pobytu uczestnicząc w spotkaniach z pracownikiem socjalnym i kryminologiem. Ich celem jest ustalenie, czy Olmert nie ma tendencji samobójczych.

 

"Pieniądze były wydawane na drogie cygara, podróże pierwszą klasą i luksusowe hotele"

 

W marcu 2014 roku Olmert został skazany na 6 lat więzienia za przyjmowanie łapówek przy realizacji projektów budowlanych w latach 1993-2003, gdy był burmistrzem Jerozolimy. Pod koniec grudnia Sąd Najwyższy Izraela zmniejszył politykowi karę do 18 miesięcy pozbawienia wolności.

 

W ubiegłym tygodniu zasadzono mu karę dodatkowego miesiąca pozbawienia wolności za wywieranie presji na długoletnią dyrektor swego biura, Szulę Zaken, by nie zeznawała przeciwko niemu w kilku sprawach.

 

Walczył z przestępczością zorganizowaną

 

W innej sprawie korupcyjnej Olmert został skazany w maju 2015 roku na osiem miesięcy więzienia za przyjmowanie łapówek od biznesmena z USA Morrisa Talansky'ego. Według oskarżenia Olmert przyjął w sumie ponad 600 tys. dolarów od Talansky'ego, z czego co najmniej 150 tys. USD nielegalnie wykorzystał. Talansky - ortodoksyjny żyd z Long Island - zeznał, że pieniądze były wydawane na drogie cygara, podróże pierwszą klasą i luksusowe hotele. Jak podkreślał, nie otrzymał niczego w zamian. Ta sprawa wciąż toczy się i nie wiadomo, kiedy zapadnie ostateczny wyrok.

 

Olmert, który z zawodu jest prawnikiem, rozpoczął karierę polityczną w latach 70. jako deputowany, który walczył z przestępczością zorganizowaną.

 

Jako szef rządu Olmert prowadził wojnę z bojownikami Hezbollahu w Libanie w 2006 roku i z Hamasem w Strefie Gazy w 2008 roku. Twierdził, że osiągnął znaczne postępy w rozmowach z Palestyńczykami, którym miał zaproponować wycofanie się Izraelczyków ze sporej części Zachodniego Brzegu Jordanu. Żadnego porozumienia jednak nie osiągnięto.

 

PAP