Trzech amerykańskich senatorów wezwało w liście rząd Beaty Szydło, aby potwierdził wierność zasadom OBWE i UE, w tym poszanowania demokracji. Sygnatariuszami listu są: republikanin, John McCain oraz dwóch demokratów: Dick Durbin - wiceszef partii w Senacie, a także Ben Cardin, zasiadający m.in. w komisji spraw zagranicznych. Wyrażają obawy dotyczące przyjętych niedawno ustaw, które ich zdaniem mogą naruszyć podstawowe wartości, w tym wolność mediów i niezależność sądownictwa.

 

"Przytoczone w liście  argumenty budzą moje zdziwienie i jak sądzę są wynikiem braku rzetelnej informacji o ostatnich wydarzeniach w Polsce" - odpowiedziała polska premier. Zaprosiła też amerykańskich polityków do odwiedzenia Polski.


"Mało grzeczna odpowiedź"


- Premier powinna napisać, że jesteśmy otwarci na rozmowę z przyjaciółmi Polski, bo to są tacy ludzie. Są politykami, którzy zajmują się Polską w dobrym rozumieniu. John McCain był orędownikiem wejścia Polski do NATO i symbolem wsparcia dla naszego kraju w Stanach Zjednoczonych - podkreślił Schetyna w rozmowie z Jarosławem Gugałą.


- List napisali wspólnie republikanin i demokraci. To są ważne nazwiska. Odpowiada im się w taki sposób: my robimy swoje, jesteśmy demokratycznym krajem, mamy mandat wyborców, nie interesujcie się naszymi sprawami. To jest mało grzeczne - dodał lider PO.  

 

Jego zdaniem, odpowiedź premier ”to polityczny błąd”. - Szczególnie, że PiS podkreśla, iż USA to strategiczny partner i największy sojusznik Polski, więc ten ruch jest mało zrozumiały - stwierdził Schetyna.


Przed szczytem unijnym


Zdaniem szefa Platformy, premier Beata Szydło po spotkaniu z szefami państw środkowej Europy w ramach Grupy Wyszechradzkiej powinna też spotkać się w ramach Trójkąta Weimarskiego z przywódcami Francji i Niemiec przed czwartkowym szczytem Unii Europejskiej. -  Tak, aby to wspólne stanowisko wybrzmiało w głównych stolicach europejskich - zaznaczył były szef polskiej dyplomacji.


Szczyt zajmie się kryzysem migracyjnym i kwestią brytyjskiego referendum w sprawie pozostania Wielkiej Brytanii w UE. W opinii Grzegorza Schetyny jest szansa na rozwiązanie problemu uchodźców. 

 

- Kraje unijne powinny zgodzić się na lepszą ochronę zewnętrznych, głównie południowych, granic; przygotowanie ośrodków w krajach obok UE i dofinansowanie obozów dla uchodźców w Turcji, Jordanii i Libanie tak, by ich tam zatrzymać. To jest kluczowe - ocenił przewodniczący PO. Przyznał także, że trzeba podzielić uchodźców na ekonomicznych i tych, którzy uciekają przed wojną.

 

Polsat News