W Sankt Petersburgu będzie trochę drożej, bo rosyjski rząd ustalił cenę do 30 tys. rubli (ok. 1400 zł). Najtaniej będzie w Samarze, gdzie przyjezdni zapłacą nie więcej niż 2250 rubli (ok. 100 zł).

 

Opublikowane ceny wywołały falę krytyki. W internecie kibice przypominają, że podczas mistrzostw świata w Niemczech (2006 rok) za pokoje nie płacono nawet połowy tych kwot.

 

- Jesteśmy w Rosji czy w Katarze? To są ceny z kosmosu - napisał jeden z forumowiczów. Internauci ostrzegają, że taka sytuacja doprowadzi do tego, iż kwitnąć będzie tzw. szara strefa.

 

PAP