Odcięte od świata miasto szuka fryzjera. Niektórzy mieszkańcy nie strzygli się od dwóch lat

Świat
Odcięte od świata miasto szuka fryzjera. Niektórzy mieszkańcy nie strzygli się od dwóch lat
Norman Wells, fot. mattcatpurple/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons
Norman Wells

Położone w kanadyjskiej prowincji Terytoria Północno-Zachodnie miasteczko Norman Wells jest praktycznie odcięte od świata, co nie zachęca do osiedlania się. Od jakiegoś czasu władze bezskutecznie poszukują... fryzjera. Przedstawiciela tego zawodu nie ma bowiem w mieście od dwóch lat.

Do położnej w pobliżu koła podbiegunowego miejscowości ciężko dotrzeć drogą lądową. Do przeprowadzki nie zachęca także temperatura, która zimą potrafi spaść do nawet minus 50 stopni Celsjusza.

 

- Od dawna walczymy z tym problemem - przyznała Nicky Richards, odpowiedzialna w mieście za sprawy ekonomiczne, a aktualnie zajęta poszukiwaniem bezrobotnego fryzjera. - Po prostu nie ma u nas kogoś takiego - dodała.

 

Niektórzy z mieszkańców próbują sobie samodzielnie radzić z problemem. Richards regularnie dba o fryzurę męża, przyjaciela i swojego szefa. - Nie jestem fryzjerką w najmniejszym stopniu, ale mam nożyczki i po prostu z nich korzystam - powiedziała. - Potrzebowałem nowej fryzury. Więc obciąłem się przed budynkiem, na parkingu, nożycami do strzyżenia owiec - powiedział z kolei w rozmowie z Canadian Broadcasting Corporation, inny mieszkaniec, Ryan Spurrel.

 

17 godzin po nową fryzurę

 

Sama Richards, która ma bujne loki, nie chce jednak oddać swoich włosów w ręce amatora. Wizytę u fryzjera najczęśćiej łączy z wyjazdem z Norman Wells. Nie jest to jednak łatwe - do najbliższego salonu jest 17 godzin jazdy.

 

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat przez Norman Wells przewinęło się kilku fryzjerów. Został po nich wyposażony salon z krzesłami, lustrami i umywalką. Obecnie lokal czeka na wynajem - ewentualny fryzjer będzie musiał przyjechać jedynie z narzędziami i produktami kosmetycznymi.

 

Ponieważ miasteczko służy za centrum komunikacyjne dla kilku innych otaczających je osad, liczba potencjalnych klientów szacowana jest na kilka tysięcy.

 

theguardian.com

pr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze