8 i 9 marca Trybunał Konstytucyjny ma zająć się nowelizacją ustawy o TK autorstwa PiS. - Spodziewamy się, że zgodnie z naszym wnioskiem do TK okaże się, iż ta nowelizacja była niekonstytucyjna – stwierdził Petru.


Nowelę autorstwa PiS zaskarżyli również posłowie PO i PSL, a także I prezes Sądu Najwyższego, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Sądownictwa. Wszystkie wnioski TK połączył do wspólnego rozpoznania.


11 marca opinię na temat zmian w ustawie o TK ma wydać również Komisja Wenecka, czyli organ doradczy Rady Europy. Przedstawiciele komisji byli w zeszłym tygodniu w Warszawie.


Potrzebny sprzeciw obywatelski


- Uważamy, że jedynym sposobem, aby zmusić rząd, by przyjął zalecenia Komisji Weneckiej i Trybunału Konstytucyjnego - pod warunkiem, że będą one zgodne z naszymi oczekiwaniami - jest sprzeciw obywatelski - powiedział Petru.


- Stąd też apelujemy do Polaków o to, aby 12 marca o godz. 12 spotkać się pod Trybunałem Konstytucyjnym i żeby społeczeństwo obywatelskie wymusiło dostosowanie przepisów do polskiej konstytucji - dodał.


- Jeśli nie będzie chroniła nas konstytucja, to ugrupowania parlamentarne, opozycyjne nie mają tak naprawdę pola manewru, dlatego, że rząd będzie mógł przyjąć każdą ustawę niekonstytucyjną, a sparaliżowany Trybunał Konstytucyjny nie będzie w stanie sprawdzić, czy jest ona zgodna z konstytucją - podkreślił.


Demonstracji nie będzie, jeśli zmiany okażą się konstytucyjne


Petru apelował, by w demonstracji udział wzięły również inne ugrupowania opozycyjne oraz zwolennicy Komitetu Obrony Demokracji. - Tylko w ten sposób będziemy w stanie wymusić na polskim rządzie dostosowanie się do konstytucji - podkreślił.


Zaznaczył jednocześnie, że jeśli okaże się jednak, że zmiany dokonane przez PiS w przepisach o TK są zgodne z prawem, to demonstracja się nie odbędzie.


Grudniowa nowelizacja ustawy o TK


Projekt nowelizacji ustawy o TK złożyli w Sejmie 15 grudnia posłowie PiS, izba uchwaliła ją 22 grudnia po burzliwej debacie, 24 grudnia Senat nie wprowadził do niej poprawek. Prezydent podpisał nowelę 28 grudnia, tego samego dnia została ona opublikowana i weszła w życie.


Nowela, uchwalona przy sprzeciwie opozycji, stanowi m.in., że TK co do zasady orzeka o konstytucyjności aktów normatywnych w pełnym składzie co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (wcześniej pełny skład to co najmniej dziewięciu sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak wcześniej - zwykłą.


W składzie 7 sędziów będą badane skargi konstytucyjne, pytania prawne sądów oraz sprawy zgodności ustaw z umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała zgody ustawy. Terminy rozpatrywania wniosków mają być wyznaczane w TK według kolejności wpływu, a co do zasady rozprawa w TK nie może się odbyć wcześniej niż po trzech miesiącach od doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a w pełnym składzie - po sześciu miesiącach.

 

PAP