W szpital w Azaz w prowincji Aleppo trafiło siedem rosyjskich rakiet. Według tureckich sił bezpieczeństwa zginęło tam ponad 14 osób. Według syryjskiej organizacji pozarządowej Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy, która prowadzi szpital w Bab al-Salam w pobliżu tureckiej granicy, w nalotach w tym rejonie zostało rannych co najmniej 30 osób.

 

"Celowe ataki na placówki ochrony zdrowia" 

 

Dziewięć osób, w tym dziecko, zginęło w szpitalu organizacji Lekarze bez Granic (MsF) podczas nalotu rosyjskiego lotnictwa na miejscowość Hadije - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Budynek został całkowicie zniszczony przez rosyjskie samoloty - podano. Według organizacji w wyniku nalotu kilkadziesiąt osób zostało rannych.

 

Szef misji MsF na Syrię w Paryżu, Massimiliano Rebaudengo, potwierdził, że "szpital obsługiwany przez MsF został zniszczony podczas bombardowania". W szpital trafiły według niego cztery rakiety.

 

- Były to celowe ataki na placówki ochrony zdrowia. Zniszczenie tego szpitala pozbawiło dostępu do opieki około 40 tys. ludzi mieszkających w strefie otwartego konfliktu - dodał. W szpitalu liczącym 30 łóżek i dwa bloki operacyjne, przychodnię prowadzącą konsultacje, pracowały 54 osoby.

 

MsF obsługuje łącznie 153 szpitale w Syrii. Pięć od początku roku zostało zbombardowanych.

 

PAP, Reuters