Spotkanie odbyło się w domu Castro i trwało ponad godzinę. Jak powiedział Wołkow, Castro podczas rozmowy podkreślił "ważność spotkania z papieżem".

 

Według Wołkowa patriarcha Cyryl podziękował Castro za to, że prawosławna społeczność na Kubie już od wielu lat ma swoją świątynię. Chodzi o świątynię Ikony Matki Bożej, z której inicjatywą budowy wystąpił przed laty sam Castro.

 

Historyczne spotkanie


Po prawie dwugodzinnej rozmowie w kubańskiej Hawanie papież Franciszek i patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl podpisali w piątek wspólną deklarację. Było to pierwsze od blisko tysiąca lat spotkanie zwierzchników Kościoła rzymskokatolickiego i rosyjskiego prawosławia.

 

Historyczne spotkanie papieża i patriarchy na Kubie to rezultat długich potajemnych rokowań między Watykanem a rosyjską Cerkwią i zarazem realizacja wcześniejszego założenia, że pierwsze takie wydarzenie powinno odbyć się na neutralnym terenie. Dominuje przeświadczenie, że  otworzy nowy rozdział po dziesięciu wiekach podziałów między katolikami i prawosławnymi.


Komentatorzy podkreślają, że jest szansa na to, iż chrześcijańska Europa zacznie oddychać dwoma płucami: zachodnim i wschodnim.

 

PAP