Decyzję ogłoszono, gdy ukraińskie media powiadomiły w niedzielę o blokowaniu rosyjskich ciężarówek w co najmniej 10 regionach kraju, wzdłuż granic z Białorusią i z państwami UE.

 

Blokada rosyjskich ciężarówek, które w związku z brakiem ustaleń o przewozach między Polską a Rosją jeżdżą do UE przez Ukrainę, prowadzona jest od czwartku. Rozpoczęła się ona przy granicy Ukrainy ze Słowacją i Węgrami w obwodzie zakarpackim, do którego przyłączyły się następnie obwody: wołyński, lwowski, winnicki, iwano-frankowski i żytomierski.

 

W blokadach uczestniczą działacze organizacji nacjonalistycznych, w tym ludzie, którzy walczyli z prorosyjskimi separatystami w Donbasie na wschodniej Ukrainie.

 

Kijów: decyzja w sprawie blokad po konsultacjach z UE

 

Rząd w Kijowie zapowiedział, że decyzję w związku z blokowaniem przez organizacje społeczne rosyjskich ciężarówek podejmie w poniedziałek, m.in. po konsultacjach z UE.

 

W grudniu Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej z 1996 roku, która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy Polską a Rosją. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo ograniczony.

 

Rosyjskie zezwolenia drogowe z 2015 roku były ważne do 31 stycznia tego roku. Polscy przewoźnicy mają czas do 15 lutego, aby bez problemów opuścić teren Federacji Rosyjskiej na podstawie ubiegłorocznych zezwoleń.

 

PAP