AK była największą i najlepiej zorganizowaną armią podziemną działającą pod nosem niemieckich i sowieckich okupantów. Jej celem był zbrojny opór i przygotowanie do ogólnokrajowego powstania. Do 1944 roku przeprowadzono ok. 230 tysięcy akcji sabotażu i dywersji. Zajmowało się tym Kierownictwo Dywersji. Jedną z najbardziej spektakularnych była akcja odwetowa Kedywu - wykonanie wyroku na Franza Kutscherę, dowódcę SS i policji na dystrykt warszawski. Inną było odbicie pod Arsenałem ppor. Jan Bytnara "Rudego" i więźniów Pawiaka.

 

Wielkie zasługi dla aliantów miał pion wywiadowczy AK, dzięki któremu sojusznicy poznali dokładną lokalizację ośrodka doświadczalnego w Peenemünde na wyspie Uznam, gdzie powstawały rakiety V-2. Polscy wywiadowcy dostarczyli także do Wielkiej Brytanii części tego pocisku. Stało się to latem, tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego w 1944 roku.

 

Po upadku powstania, żołnierze AK dostali rozkaz demoblizacji, a w 1945 roku  Stanisław Okulicki, komendant główny, wydał rozkaz o rozwiązaniu AK, zwalniający żołnierzy z przysięgi.

 

Topniejące szeregi

 

Po wojnie wielu z żołnierzy zostało na zachodzie, a ci co powrócili do Polski byli prześladowani, zamykani w więzieniach, skazywani na śmierć. Często ginęli bez wieści, dlatego dziś tak trudno podawać jednoznaczne statystyki.


Na początku lat dziewięćdziesiątych XX w., Światowy Związek Żołnierzy AK liczył ponad 80 tys. członków. W chwili obecnej należy do niego ok. 10 tysięcy osób ze stażem żołnierskim w szeregach Armii Krajowej.

 

Wirtualny pomnik

 

Śladem po polskich bohaterach ma być wirtualny pomnik, który powstaje na stronie popieramak.pl. Akcję zainicjował jeden z żołnierzy AK - kpt. dr Janusz Kamocki, ps. Mamut.

 

 

 

 

Kulminacja akcji nastąpi 16 lutego 2016 roku w rocznicę pierwszego udanego desantu Cichociemnych w 1941 roku o godz. 02:00.

 

pamiec.pl, armiakrajowa.org.pl