W piątek zebrał się sztab działających w Kompanii związków, który omówił sytuację po czwartkowym zerwaniu rozmów z zarządem w sprawie zasad wypłaty „czternastki”. Wobec fiaska rozmów zarząd KW ogłosił w czwartek, że do 15 lutego górnicy dostaną 30 proc. tego świadczenia, a do końca czerwca pozostałą część.


W piątek związkowcy przedstawili swój projekt porozumienia w tej sprawie, będący pisemną wersją tego, o czym bez powodzenia dyskutowano w czwartek. Podkreślają, że projekt zakłada wypłatę 14. pensji na takich samych zasadach jak rok temu - również w dwóch ratach, ale w proporcjach 40 i 60 proc.


Za istotniejszy od tych proporcji związkowcy uważają jednak zapis, dotyczący tzw. wynagrodzenia bazowego do ustalenia przeciętnych płac w spółce w tym roku. Chcą, by obejmowało ono wszystkie składniki płacy, podobnie jak w ubiegłym roku. Według związkowców, zarząd Kompanii proponował, by w dokumencie zapisać średnią, ale pomniejszoną o kilka składników, których wysokość będzie negocjowana później. Byłoby to ok. 1,5 tys. zł mniej - wyliczyli związkowcy, którzy uznali to za krok w kierunku cięcia płac.


Trudna sytuacja finansowa spółki


Zarząd Kompanii tłumaczy konieczność rozłożenia „czternastki” na raty oraz wypłatę w proporcjach 30 i 70 proc. trudną sytuacją finansową spółki - wypłata tego świadczenia to w skali Kompanii 226 mln zł. Związkowcy chcą jednak uzyskać dostęp do szczegółowych danych. W piątkowym liście do ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego zwrócili się o przedstawienie pełnego planu techniczno-ekonomicznego dla Kompanii na lata 2016-17 oraz pełnego biznesplanu, prezentowanego radzie nadzorczej i inwestorom.


Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapewnił niedawno, że związkowcy otrzymają dostęp do danych i proponował powołanie zespołu, w ramach którego przedstawiciele KW i strony społecznej mogliby zapoznać się z biznesplanem i dyskutować na ten temat.


Możliwy spór zbiorowy


Związkowcy postanowili w piątek, że w najbliższą środę we wszystkich kopalniach spółki odbędzie się akcja informacyjna w formie tzw. masówek - spotkań z załogą, podczas których związki przedstawią swoje stanowisko i zrelacjonują sporne punkty w rozmowach z zarządem. Poprzednie takie masówki odbyły się w miniony wtorek. Związki domagały się wówczas, by zarząd wycofał się z wypowiedzenia porozumienia, gwarantującego górnikom niezmienność warunków wynagradzania przez rok po przekazaniu 11 kopalń Kompanii do nowej spółki - Polskiej Grupy Górniczej. W czwartek zarząd wycofał wypowiedzenie.


Wbrew wcześniejszym sugestiom, związkowcy nie zdecydowali w piątek o wszczęciu sporu zbiorowego z zarządem Kompanii w sprawie zasad wypłaty "czternastki". Niewykluczone jednak - co przedstawiciele związków mówią nieoficjalnie - że do takiego sporu dojdzie, jeżeli zarząd Kompanii nie przystanie na porozumienie na warunkach zaproponowanych w piątkowym projekcie związków. Przedstawiciele spółki jak dotąd nie odnieśli się do tego projektu.


Kompania Węglowa to największy w Polsce producent węgla kamiennego. Zatrudnia ponad 34 tys. osób. Do końca kwietnia zbędny majątek firmy ma trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a czynne kopalnie - do Polskiej Grupy Górniczej, której udziałowcami będą m.in. katowicki Węglokoks oraz inwestorzy z sektora finansowego i energetycznego; ich nazw dotąd nie ujawniono. Kompania liczy na łączne dokapitalizowanie maksymalnie do kwoty 2,2 mld zł.

 

PAP