1 lutego wygasły zeszłoroczne rosyjskie zezwolenia na przewozy drogowe z Polski do Federacji Rosyjskiej. Strony nie osiągnęły jak dotąd porozumienia w sprawie zasad dalszego wykonywania przewozów drogowych do Rosji oraz ich liczby.

 

W związku z tym od początku miesiąca rosyjscy przewoźnicy zaczęli jeździć przez Litwę i Ukrainę. Jednakże w czwartek ukraińscy działacze organizacji nacjonalistycznych, w tym ludzie, którzy walczyli z prorosyjskimi separatystami w Donbasie na wschodniej Ukrainie, ogłosili blokadę rosyjskich ciężarówek. Trwa ona przy granicy ze Słowacją i Węgrami.

 

Kilometrowe kolejki

 

Według danych Państwowego Komitetu Granicznego Białorusi na wjazd na Litwę z Białorusi czeka obecnie około 350 ciężarówek, a najtrudniejsza sytuacja panuje na przejściu Kamienny Łoh, gdzie liczba pojazdów sięga 200, a ich kolejka ciągnie się przez kilka kilometrów.

 

Na wjazd ze strony Litwy na Białoruś czeka około 200 ciężarówek.

 

Nowe przepisy wykonawcze

 

W grudniu Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej z 1996 roku, która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy Polską a Rosją. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo limitowany.

 

W pierwszym tygodniu lutego w ministerstwie infrastruktury i budownictwa w Warszawie przez trzy dni toczyły się rozmowy na temat zasad wykonywania przewozów drogowych do Federacji Rosyjskiej oraz ustalenia liczby zezwoleń na 2016 rok. Zakończyły się one bez porozumienia.

 

PAP