Nowelę zaskarżyli: posłowie PO, PSL i Nowoczesnej, I prezes SN, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Sądownictwa. Wszystkie wnioski TK połączył do wspólnego rozpoznania.

 

W uzasadnieniu decyzji o zajęciu się sprawą, ktore zostało przedstawione w styczniu, napisano, że zaskarżona nowela weszła w życie z dniem ogłoszenia "i w znaczący sposób zmodyfikowała organizację oraz tryb postępowania przed Trybunałem, w tym wygaszania mandatu sędziego, przygotowania rozprawy i posiedzeń niejawnych, wyznaczania składów orzekających, kolejności rozpoznawania spraw oraz funkcjonowania Zgromadzenia Ogólnego".

 

Jak podkreślono, "orzekanie w niniejszej sprawie ma wyjątkowe znaczenie, ponieważ wyrok w tej kwestii przesądza, czy podstawy organizacji i trybu pracy sądu konstytucyjnego nie tworzą zagrożenia dla orzekania w innych sprawach zawisłych przed nim. Chodzi przy tym nie tylko o gwarancje dla podmiotów konstytucyjnych wolności i praw (np. osób, które wystąpiły do Trybunału ze skargami konstytucyjnymi) oraz dla organów chroniących wolności i prawa (zwłaszcza sądów kierujących pytania prawne do Trybunału), lecz także o stabilność i przewidywalność systemu prawa, na który wpływają wyroki Trybunału".

 

Grudniowa nowelizacja

 

Nowelizacja ustawy o TK, przygotowana przez PiS i uchwalona przez Sejm 22 grudnia zeszłego roku stanowi m.in., że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie liczącym co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (wcześniej pełny skład to co najmniej 9 sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak wcześniej - zwykłą. Ponadto, terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane mają być w TK według kolejności wpływu, a co do zasady rozprawa w TK nie może się odbyć wcześniej niż po 3 miesiącach od doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a w pełnym składzie - po 6 miesiącach.

 

Ponadto przyjęto, że Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego, lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie "w szczególnie rażących przypadkach", a postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości, którzy wcześniej nie mieli takiego prawa.

 

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację 28 grudnia; podkreślił, że przyczynia się ona "do wzmocnienia pozycji i sytuacji Trybunału Konstytucyjnego". Jeszcze tego samego dnia ustawę opublikowano i weszła ona w życie.

 

PAP