Turystów odnalazł dyżurny ratownik ze schroniska na szlaku letnim prowadzącym do Doliny Pięciu Stawów. Ze względu na duże zagrożenie lawinowe niezbędna była jednak pomoc dodatkowych ratowników z centrali TOPR.

 

Toprowcy razem z turystami wydostali się z zagrożonego miejsca. O 7:30 rano dotarli do schroniska.

 

Trudne warunki pogodowe na Podhalu

 

Obfite opady śniegu sparaliżowały w środę południe Polski. Kierowcy jadący z Zakopanego do Białki Tatrzańskiej, Bukowiny i Jurgowa stali w wielogodzinnych korkach. Doszło do wypadków, m.in. na Zakopiance. Wszystko przez intensywną śnieżycę, która zaczęła się niemal natychmiast po ustąpieniu silnego halnego, który jeszcze we wtorek łamał drzewa i zrywał w Zakopanem dachy.


Śnieg padał od godz. 15:00. W krótkim czasie spadło w rejonie Podtatrza około 15 cm śniegu. Warunki na podhalańskich drogach znacznie utrudniły komunikację. Nasz użytkownik Paweł Sołtys jechał z Zakopanego do Jurgowa 3 godziny. Dziesiątki kierowców stały w korkach spowodowanych przez śnieżycę.

 

TOPR, Polsat News