Szymański uczestniczył w spotkaniu przedstawicieli państw UE, tzw. szerpów, przed zaplanowanym na 18-19 lutego szczytem unijnym, na którym ma zostać uzgodnione porozumienie z Wielką Brytanią o zmianie warunków jej członkostwa we Wspólnocie. Rozmowy dotyczyły postulatów brytyjskich w dziedzinie swobody przepływu osób, relacji miedzy strefą euro a państwami spoza niej, konkurencyjności UE i zwiększenia roli parlamentów. Pierwsza tura rozmów szerpów odbyła się 5 lutego.

 

Kluczowe kwestie wciąż nierozstrzygnięte

 

Według unijnych źródeł w czwartek posunięto sprawy naprzód i doprecyzowano zapisy projektu porozumienia z Londynem pod kątem prawnym i technicznym. Jednak kluczowe kwestie sporne pozostawiono do rozstrzygnięcia unijnym przywódcom - wynika z nieoficjalnych informacji przekazanych po spotkaniu szerpów.

 

Do uzgodnienia pozostaje m.in. to, jak długo Wielka Brytania będzie mogła ograniczać nowo przybyłym imigrantom z innych państw unijnych dostęp do świadczeń socjalnych. Premier David Cameron chciał, by ograniczenia mogły być utrzymywane przez siedem lat, ale w ocenie wielu innych państw to zdecydowanie zbyt długi okres.

 

"Kompromis być może w przyszłym tygodniu"

 

Jeszcze przed czwartkowym spotkaniem wiceminister Szymański ocenił, że nie jest wykluczone, iż w przyszłym tygodniu dojdzie do kompromisu. - Na dziś postęp, jeżeli chodzi o uwzględnienie stanowisk wyrażonych w trakcie ostatniego spotkania, jest stosunkowo mały - powiedział Szymański.

 

Jak dodał, scenariusz może zakładać nasilenie negocjacji bezpośrednio przed Radą Europejską w przyszłym tygodniu. - Być może również istnieje przekonanie, że to szefowie państw powinni w większym stopniu wziąć odpowiedzialność za ostateczny kształt (porozumienia), ale na dzisiaj ten postęp - z polskiego punktu widzenia - idzie w dobrym kierunku, ale jest stosunkowo słaby, jeżeli chodzi o kształt dokumentów - powiedział.

 

"Mechanizm zabezpieczający" nie dla wszystkich

 

Według nieoficjalnych informacji uzupełniony projekt porozumienia przewiduje m.in., że ograniczenia w dostępie do świadczeń będą mogły wprowadzać jedynie te państwa, które po rozszerzeniu Wspólnoty nie skorzystały z okresu przejściowego i od razu otworzyły swoje rynki pracy dla obywateli z nowych państw UE. W 2004 r. były to Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja.

 

Propozycja kompromisu z Londynem zakłada m.in. ustanowienie "mechanizmu zabezpieczającego", który pozwoli krajom UE na ograniczenie w wyjątkowej sytuacji dostępu do niektórych świadczeń socjalnych dla nowo przybyłych imigrantów z innego państwa unijnego maksymalnie na cztery lata. Zgodnie z tą propozycją wyjątkowa sytuacja to taka, w której napływ migrantów zarobkowych przez dłuższy czas obciąża system zabezpieczeń społecznych albo prowadzi do poważnych trudności na rynku pracy czy zakłóceń w funkcjonowaniu służb publicznych.