Jak poinformował dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Świętokrzyskiego Krzysztof Koźmiński, wg stanu na godz. 6. pozbawionych prądu w regionie jest 11 tys. 890 odbiorców. Uszkodzone są 32 linie niskiego napięcia i 423 stacje transformatorowe.

 

Linie uszkodziły m in. połamane gałęzie drzew, nadmiernie obciążone śniegiem. Energetycy starają się sukcesywnie usuwać awarie.

 

Strażacy odnotowali w nocy ze środy na czwartek ponad 40 interwencji związanych z usuwaniem z dróg i linii energetycznych nadłamanych konarów drzew.

 

W nocy intensywnie na głównych trasach regionu pracowali drogowcy, usuwając zalegający na jezdniach śnieg. Kilka dróg blokowały samochody ciężarowe, które nie mogły podjechać na zaśnieżone i śliskie wzniesienia.

 

Nieprzejezdne drogi

 

Jak powiedział dyżurny punktu informacji drogowej kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, lokalnie nieprzejezdna była ekspresowa siódemka Warszawa-Kraków i trasa nr 9 Rzeszów-Radom. Przez ok. dwie godziny ciężarówka, która wpadła do rowu, blokowała drogę krajową nr 74 Kielce-Lublin w Łagowie.

 

Rano nawierzchnie tras krajowych są czarne i mokre, miejscami występuje na nich błoto pośniegowe.

 

31 piaskarek i solarek pracuje obecnie na drogach wojewódzkich, których nawierzchnie są czarne lub pokryte cienką warstwą błota pośniegowego. Lokalnie pada deszcz ze śniegiem, panuje dodatnia temperatura.

 

Najtrudniejsza sytuacja występuje w położonej w centralnej części Gór Świętokrzyskich gm. Bodzentyn. Nieprzejezdne są lokalne drogi - spadło tam najwięcej śniegu, potem marznący deszcz.

 

PAP