- Materiały zgromadzone zostały przez Centralne Biuro Śledcze i w świetle informacji o dymisji komendanta Zbigniewa Maja muszę potwierdzić, że w tym postępowaniu występuje osoba pana inspektora - poinformował Szubert podczas konferencji prasowej.

 

Zaznaczył, że w tej chwili postępowanie toczy się "w sprawie", a nie przeciw konkretnej osobie. Dodał jednak, że są informacje wskazujące na pewne zachowania insp. Zbigniewa Maja, które prokuratura zbada z punktu widzenia tego, czy zostało popełnione przestępstwo.

 

- Informacje dotyczące tej osoby znajdują się w materiałach zgromadzonych zarówno przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, jak i Biuro Spraw Wewnętrznych - powiedział Szubert.

 

Jak dodał, śledztwo było prowadzone od 2014 r. przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, W styczniu tego roku, po analizie zebranych materiałów, podjęto decyzję o przejęciu postępowania przez prokuratorów wydziału ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji łódzkiej prokuratury apelacyjnej.

 

Nieoczekiwana dymisja

 

W czwartek Komendant Główny Policji insp. Zbigniew Maj, po niespełna dwóch miesiącach od objęcia stanowiska,  podał się do dymisji. Jak powiedział podczas konferencji prasowej, "dotknął układów, które funkcjonowały w policji od lat", i z tego powodu "został zaatakowany".

 

Argumentował m.in., że przygotowana została wobec niego prowokacja przez b. pracowników Biura Spraw Wewnętrznych i wykorzystano materiały sprzed kilkunastu lat, kiedy prowadził pracę operacyjną. Dodał, że od kilku tygodni docierają do niego sygnały o różnych sprawach, które "rzekomo toczą się" przeciwko niemu w prokuraturze w Łodzi.