Młody szkoleniowiec, pracujący dotychczas z klubową drużyną do lat 19, związał się z Hoffenheim do czerwca 2019 roku. To odważny krok właścicieli klubu. Powierzyli mu drużynę w momencie, gdy zespół walczy o pozostanie w Bundeslidze. Zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

 

W niedzielę drużyna przegrała u siebie z SV Darmstadt 0:2. Była to dziesiąta porażka w sezonie, przy zaledwie dwóch zwycięstwach i ośmiu remisach. Po 20. kolejkach Hoffenheim, podobnie jak ostatni w tabeli Hannover 96, ma 14 punktów.

 

Stevens odszedł ze względów zdrowotnych

 

W środę z drużyną rozstał się 62-letni Stevens. Jak poinformowano, doświadczony holenderski trener zrezygnował z powodów zdrowotnych.

 

Stevens trafił do Hoffenheim w październiku 2015 roku - po tym, jak z posadą pożegnał się Markus Gisdol. Holender miał prowadzić drużynę do końca sezonu, a od czerwca zastąpić miał go 28-letni Nagelsmann.

 

- Wiemy, że to odważny krok, ale widzimy w Nagelsmannie tak ogromny trenerski talent, że chcemy dać mu szansę - powiedział w październiku 2015 dyrektor sportowy Hoffenheim Alexander Rosen.

 

W czwartek okazało się jednak, że Nagelsmann obejmie posadę już teraz. Piłkarzem Hoffenheim jest m.in. reprezentant Polski Eugen Polanski.

 

PAP