Rodzinny Dom Dziecka w Łęczycy do niedawna tętnił życiem. Nikt nie słyszał, żeby dzieciom po trudnych życiowych przejściach działa się tu krzywda. Teraz w placówce zostali tylko zastępczy rodzice, którzy muszą tłumaczyć się ze stawianych im zarzutów.

 

Mogło dojść do przemocy fizycznej i psychicznej

 

Urzędnicy po kontroli  domu odebrali ośmioro dzieci, a prokuratura sprawdza, czy opiekunowie znęcali się nad nimi psychicznie i fizycznie.

 

- Mam tu na myśli ograniczanie kontaktu z rodzicami, kary nie mieszczące się w katalogu, zakaz wychodzenia poza teren - powiedział Polsat News Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

 

Odebrane dzieci trafiły do innych placówek, niestety daleko od rodzinnych domów. Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Dziecka.

 

Polsat News, Wydarzenia