Atakowane były szkoły po obu stronach linii frontu, a wiele placówek, szczególnie na terenach kontrolowanych przez separatystów, jest zbyt zniszczonych, by ponownie przyjąć uczniów - podkreśla HRW, organizacja broniąca praw człowieka, której wysłannicy między wrześniem a listopadem 2015 roku odwiedzili 41 szkół i przedszkoli na obszarach kontrolowanych przez każdą ze stron.

 

Według HRW zarówno strona rządowa, jak i separatyści rozmieszczali żołnierzy i bojowników w szkołach i wokół nich, czyniąc z nich cele wojskowe. Ataki przeprowadzano także na szkoły, który nie zostały zajęte przez siły wroga.

 

Oddziały okupujące jakąś szkołę często niszczyły znajdujące się w niej meble i wyposażenie, a opuszczając ją, pozostawiały w budynku ciężką artylerię lub niewykorzystaną amunicję. Na terenie jednej ze szkół wysłannicy HRW znaleźli niezdetonowane miny przeciwpiechotne, które najprawdopodobniej spadły z zaparkowanej na dziedzińcu ciężarówki.

 

Odbudowa szkół dzięki rodzicom i nauczycielom

 

- Nauczyciele i rodzice po obu stronach linii rozgraniczenia wykazują się ogromną determinacją, by umożliwić dzieciom kontynuowanie nauki mimo toczącej się wojny. Strony konfliktu powinny zrobić o wiele więcej niż dotychczas, by nie wyrządzić nieodwracalnej szkody dzieciom przez pozbawienie ich bezpieczeństwa i możliwości nauki - podkreśliła Julia Gorbunowa z HRW.

 

Organizacja jednak zaznaczyła, że w wielu innych miejscach lokalne władze i dyrektorzy szkół niechętnie odnosili się do pomysłu ponownego otwarcia placówek lub ich finansowania ze względu na ryzyko ponownego wybuchu walk.

 

Władze w Kijowie nie uznają dokumentów szkolnych wydanych na kontrolowanych przez separatystów terenach, więc część mieszkających tam rodzin wysyła dzieci do szkół na terenach kontrolowanych przez siły rządowe. Przeprawa przez linię rozgraniczenia jest uciążliwa ze względu na utrudnienia nałożone przez Kijów i bywa niebezpieczna z powodu sporadycznego ostrzału i obecności min - podkreśla HRW.

 

Mimo porozumienia walki nadal trwają

 

Ponad 9 tys. żołnierzy i osób cywilnych zginęło od wybuchu konfliktu zbrojnego na wschodniej Ukrainie w kwietniu 2014 roku. Walki są kontynuowane mimo zawartego rok temu w Mińsku porozumienia. Umowa ta zakłada m.in. rozejm między siłami ukraińskimi a separatystami, wycofanie ciężkiego uzbrojenia oraz powstanie linii buforowej w strefie walk, a także przeprowadzenie na Ukrainie reformy konstytucyjnej zapewniającej większe prawa ludności na wschodzie kraju.

 

PAP