Minister sprawiedliwości poinformował, że nieprawidłowości wykazał powołany specjalnie zespół.


Ministerstwo wyciąga konsekwencje


- W związku z tym postanowiłem zwrócić się do władz nadzorujących dyrektora zakładu karnego w Kluczborku o wyciągnięcie konsekwencji personalnych. I zostałem poinformowany, że takowe zostały podjęte; oznaczają one dymisje, tak dyrektora, jak i zastępcy wicedyrektora zakładu karnego w Kluczborku - powiedział Ziobro.


- Myślę, że jest to bardzo jednoznaczny sygnał, że obecne kierownictwo MS nie będzie tolerowało sytuacji, w której bezrefleksyjne, rutynowe, można powiedzieć też i beztroskie działania wobec groźnych kryminalistów ze strony dyrekcji zakładów karnych będą powodować zagrożenie dla zdrowia i życia niewinnych ludzi – oświadczył


Zgwałcił podczas "przepustki"


W styczniu mężczyzna zwabił 22-letnią kobietę do swojego mieszkania, a następnie zgwałcił. Kobieta uciekła nago skacząc przez okno z pierwszego piętra. Ranna została przewieziona do szpitala, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.


- Mężczyzna już kilkanaście minut po zdarzeniu został zidentyfikowany - powiedziała Polsatowi News st.sierż. Agnieszka Żyłka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. Jak dodała, okazało się, że ma już na koncie inne przestępstwa na tle seksualnym. W 2010 roku został skazany na 13 lat więzienia. W Zabrzu zaatakował podczas przerwy w odbywaniu kary.

 

"Kary powinny być wyższe"

 

Według ministra sprawiedliwości, bardziej generalnym wnioskiem wypływającym z tej sprawy są propozycje zmian w prawie, jakie resort wkrótce zaproponuje. Groźny przestępca wychodzący na przepustkę lub na przerwę z zakładu karnego miałby być objęty systemem monitoringu elektronicznego i by czuwał nad tym kurator sądowy. Gdyby zaś taka osoba musiała udać się do szpitala, byłaby konwojowana i na leczenie, i z powrotem do więzienia.

 

Ponadto resort chce przyspieszyć prace nad zmianami w kodeksie karnym, m.in. by podwyższyć górną granicę kary za gwałt. Ziobro podkreślił, że dziś jest to 12 lat więzienia, co jest "stanowczo za mało", bo powinno to być 15 lat, z możliwością orzekania kary nawet do 25 lat więzienia, zwłaszcza za gwałty zbiorowe i ze szczególnym okrucieństwem. Ponadto według Ziobry w Polsce gwałciciel w 40 proc. przypadków "może liczyć na karę w zawieszeniu".  - To jest pseudo-kara wobec dramatu przestępstwa i dramatu kobiety - ocenił minister.

 

PAP