Zwierzę nadeszło z oddalonego o kilka kilometrów lasu. Zanim wtargnęło do miasta, przebrnęło przez kilka ulic na obrzeżach i niedużą rzekę. Nie wiadomo, dlaczego zaatakowało mieszkańców.

Lokalne władzy trzykrotnie postrzeliły słonia nabojem ze środkiem usypiającym. Później przy pomocy dźwigu załadowano go na ciężarówką i przewieziono do ośrodka dla zwierząt. Podkreślono jednak, że słoń ma odzyskać wolność.

W Indiach ataki słoni na osady ludzkie zdarzają się coraz częściej. Winne temu jest niszczenie przez człowieka dzikich obszarów, zamieszkanych dotąd przez te zwierzęta.

Reuters