Polscy prokuratorzy mieli poprosić FBI o pomoc w namierzaniu Poznańskiego. Chodzi o zastosowanie technik operacyjnych oraz telekomunikacyjnych. Dotychczas stosowane metody okazały się nieskuteczne.

 

Podejrzewany o zabójstwo Katarzyny J. był widziany nie tylko na lotnisku w Modlinie, ale też na dworcach kolejowych w różnych częściach Polski. Według źródeł radia Zet w prokuraturze, Poznański miał przygotowany szczegółowy plan ucieczki. Przed wyjazdem miał także wziąć kilka kredytów gotówkowych.

 

Czerwona nota Interpolu

 

We wtorek po południu za Poznańskim została wystawiona tzw. czerwona nota Interpolu. To informacja dla policji innych państw, że poszukiwany to wyjątkowo niebezpieczny przestępca. Nota trafiła do 190 krajów, upraszcza procedury związane z ewentualnym zatrzymaniem podejrzanego i przekazaniem go do Polski.

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Kajetan Poznański planował podróż do Włoch i jest to główny trop, ale mógł udać się także do Grecji lub Hiszpanii. Są to informacje nieoficjalne - sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie, nie chciała w poniedziałek poinformować mediów o konkretnych krajach, w których poszukiwany może przebywać. Mimo, że kamery monitoringu na lotnisku w podwarszawskim Modlinie zarejestrowały mężczyznę podobnego do Kajetana Poznańskiego, nadal nie ma pewności, że w ogóle opuścił on kraj. Poznańskiego nie było na listach pasażerów odlatujących z Modlina.

 

Zamordowana 30-letnia Katarzyna J., lektorka języka włoskiego, pochodziła z Radomia, a w Warszawie mieszkała od dwóch lat. Wynajmowała mieszkanie na Woli i w bibliotece w tej dzielnicy miała poznać Kajetana P. Nadal podtrzymywana jest teza, że nie łączyła ich żadna zażyła relacja.

 

Europejski nakaz aresztowania

 

- Warszawski sąd zdecydował o wydaniu ENA za 26-letnim Kajetanem Poznańskim podejrzanym o zabójstwo kobiety - informowała w poniedziałek Ewa Leszczyńska-Furtak.

 

- Sąd uwzględnił w tej sprawie wniosek prokuratury, wydanie ENA umożliwi prokuraturze wystąpienie do policji, która ma kontakty z Interpolem i wszczęcie poszukiwań na terenie wszystkich krajów Unii Europejskiej - poinformowała sędzia Leszczyńska-Furtak. Jak dodała, "istnieje prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z osobą niebezpieczną, dlatego działania sądu bardzo przyspieszyły. Sąd w piątek wieczorem wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, co umożliwiło wszczęcie poszukiwań listem gończym". Sędzia dodała, że ze względu na brak rezultatu poszukiwań w kraju, sąd wydał nakaz poszukiwania podejrzanego także za granicą.

 

Brutalny mord

 

Ciało kobiety odnaleziono w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Potockiej na Żoliborzu. W mieszkaniu wybuchł pożar. Po jego ugaszeniu strażacy odkryli ciało, związane i schowane w worku. Było okaleczone, bez głowy. Tę znaleziono później, w plecaku, w tym samym mieszkaniu.

 

Śledztwo początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz. W piątek przejęła je Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Wydział V Śledczy i powierzyła do prowadzenia Wydziałowi do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw KSP.

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta została zamordowana w swoim mieszkaniu na Woli, gdzie znaleziono liczne ślady krwi. Stamtąd jej ciało zostało przewiezione na Żoliborz. Zaginięcie kobiety zostało zgłoszone przez współlokatora 3 lutego.

 

Śledczy ustalili również, że mieszkanie przy ul. Potockiej wynajmowały trzy osoby, w tym pracujący w jednej ze stołecznych bibliotek Kajetan Poznański.

 

Fascynacja Hannibalem Lecterem

 

Kajetan Poznański uchodził za osobę spokojną i kulturalną. Skończył dziennikarstwo, studiował filologię klasyczną. Pisał artykuły do czasopism studenckich. W jednym z nich opublikował wiersz po łacinie, mówiący o krwawej uczcie. Nie ukrywał swoich fascynacji filmową postacią kanibala i mordercy Hannibala Lectera.

 

Radio ZET, Polsat News, PAP