Hana Humpalova i Antonie Chrastecka jechały z Iranu do Kwety, stolicy pakistańskiego Beludżystanu, kiedy zostały porwane. Powróciły do Czech w marcu ubiegłego roku; rząd czeski informował wtedy, że ich uwolnienie wynegocjowała turecka pozarządowa organizacja humanitarna.


Zeman potwierdził w środę, że za uwolnienie tych kobiet zapłacono 150 milionów koron czeskich (6,2 mln USD). Dodał, że była to trudna decyzja.


Agencja Associated Press odnotowuje, że dotychczas czeski rząd zaprzeczał, jakoby zapłacono okup.

 

PAP