Targi, które potrwają do niedzieli, będą przebiegać pod hasłami 500-lecia drukarstwa na Białorusi, 30-lecia katastrofy w Czarnobylu i 25-lecia Wspólnoty Niepodległych Państw. Swoje publikacje zaprezentują wydawnictwa z 29 krajów, w tym z Polski, Ukrainy, Niemiec i Wielkiej Brytanii, która obchodzi w tym roku 400. rocznicę śmierci Williama Szekspira.


Persona non grata z Noblem


Na targi nie zaproszono Aleksijewicz, która została laureatką Literackiej Nagrody Nobla w 2015 roku za "polifoniczne pisarstwo - pomnik cierpienia i odwagi w naszych czasach", ale jednocześnie ostro krytykuje obecne władze Białorusi i w związku z tym została oskarżona w zeszłym roku przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę o "wylanie wiadra pomyj na swój kraj". Ceremonia wręczenia jej literackiej Nagrody Nobla nie była transmitowana przez białoruskie media państwowe.


Dwa lata temu Aleksijewicz zaprezentowała na targach w Mińsku swą najnowszą książkę "Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka". Spotkanie z tworzącą po rosyjsku pisarką odbyło się na niewielkim stoisku wydawnictwa Biełkniha, gdzie mieściło się najwyżej 30-40 osób. W zgromadzonym dużo liczniej tłumie ledwo było słychać słowa pisarki, które dodatkowo zagłuszał występ zespołu na pobliskiej scenie.

 

Książka "Czasy secondhand..." - piąta i ostatnia część cyklu Aleksijewicz poświęconego dziedzictwu komunizmu o nazwie "Głosy utopii" - została wydana przez rosyjskie wydawnictwo Wriemia. Na Białorusi jej książki nie są drukowane już od 20 lat. Wyjątkiem jest opublikowanie po białorusku książki "Czasy secondhand..." przez małe, prywatne wydawnictwo Łohwinau.

 

PAP