Funkcjonariusze Straży Granicznej z Zakopanego zatrzymali do kontroli w powiecie nowotarskim samochód około 40-letniego mężczyzny. W aucie odkryli butelki nielegalnego alkoholu. Po przeszukaniu gospodarstwa należącego do mężczyzny znaleziono w sumie 766 litrów alkoholu domowej produkcji.


Część nielegalnego alkoholu była już przelana w szklane, półlitrowe butelki z etykietami "Żytko", "Śliwowica", "Gruszkówka". Reszta alkoholu oczekiwała na przelanie w kanistrach, beczkach oraz plastikowych butelkach po wodzie mineralnej.


- Mężczyzna odpowie za naruszenie przepisów karno-skarbowych. Jeżeli zostanie mu udowodniony handel nielegalnym alkoholem, grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności - powiedziała polsatnews.pl kpt. SG Katarzyna Walczak. - Alkohol zostanie zbadany i jeżeli okaże się, że mógł być niebezpieczny dla zdrowia, mężczyźnie mogą zostać postawione dodatkowe zarzuty - dodała.


W chlewie, gdzie mężczyzna produkował alkohol, funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli także aparaturę do produkcji i destylacji alkoholu - parnik i rurki metalowe.


- Zawsze przestrzegamy przed kupowaniem alkoholu z niepewnego źródła. To bardzo niebezpieczne i może się skończyć tragicznie - powiedziała kpt. SG Walczak.