- Rozmawialiśmy konkretnie na temat tego, co jest przedmiotem zastanowienia i mandatu Komisji, która ocenia ustawę o Trybunale Konstytucyjnym – podsumował rzecznik.

 

Dodał, że „delegacja prosiła o sprecyzowanie" niektórych kwestii, które zostały zawarte we wniosku RPO do Trybunału Konstytucyjnego. Chodziło m.in. o zapisany w znowelizowanej ustawie o Trybunale wymóg podejmowania decyzji przez TK większością 2/3, wymóg co najmniej 13 sędziów w sprawach określanych jako rozpoznawane przez pełny skład i wymóg rozpatrywania spraw zgodnie z kolejnością ich wpływu.

 

Rzecznik wyjaśniał delegatom Komisji, że: nie powinno być wymogu 2/3 większości do podejmowania decyzji, ponieważ "jest to wymóg niezgodny z konstytucją, konstytucja przewiduje zwyczajną większość. To może utrudniać Trybunałowi podejmowanie decyzji”.

 

- Natomiast, jeżeli chodzi o zwiększenie składu sędziów, którzy są niezbędni do orzekania, to starałem się podkreślić, że ma to bardzo konkretny wpływ na działania TK, może doprowadzić do przedłużenia postępowania, będzie miało także konkretny wpływ na sprawy, które już teraz są zawisłe przed Trybunałem - dodał Adam Bodnar.

 

"Komisja Wenecka jest obdarzona najwyższym możliwym autorytetem"

 

RPO był pytany, czy polskie władze dostosują się do zaleceń Komisji i jakie mogą być konsekwencje, jeżeli tego nie zrobią.

 

- Komisja Wenecka to organ, który jest obdarzony najwyższym możliwym autorytetem, jeśli chodzi o instytucje oceniające jakość ustaw, jakość zmian konstytucyjnych z punktu widzenia standardów praw człowieka i - moim zdaniem - to kwestia honoru, prestiżu, znaczenia państwa na arenie międzynarodowej, w jaki sposób państwo będzie - odpowiadało na zalecenia Komisji – odpowiedział Adam Bodnar.


Rozmowy mają posłużyć Komisji do wypracowania opinii w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
 
Przewodniczący delegacji Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio wychodząc z siedziby RPO powiedział dziennikarzom, że zadaniem delegacji są rozmowy ze wszystkimi stronami "aby znaleźć dobre rozwiązanie dla kraju". Dodał, że kryzys "musi być rozwiązany".

 

Przed spotkaniem z RPO delegacja Komisji Weneckiej spotkała się z przedstawicielami organizacji pozarządowych, z biura RPO pojechała do siedziby Trybunału . W programie wizyty jest też spotkanie z ministrem sprawiedliwości.

 

W poniedziałek delegacja rozmawiała z władzami Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa, prezydiami Sejmu i Senatu. Szefa delegacji przyjął prezydent Andrzej Duda.

 

Opinia Komisji Weneckiej "nie ma charakteru wiążącego"

 

Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy złożonym z niezależnych ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego, sędziów sądów najwyższych i trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich, członków parlamentów oraz urzędników służby cywilnej. Działa od 1990 roku. Zrzesza 60 państw.

 

Ze strony Komisji Weneckiej w spotkaniach poza przewodniczącym Komisji uczestniczą: szef wydziału sprawiedliwości konstytucyjnej w sekretariacie Komisji Schnutz Rudolf Duerr z Austrii, a także członkowie Komisji: Christoph Grabenwarter z Austrii, Jean-Claude Scholsem z Belgii.
 
Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski  zwrócił się do Komisji Weneckiej w grudniu ubiegłego roku.  Chodzi o ocenę nowelizacją ustawy o TK, która stanowi m.in., że Trybunał co do zasady ma orzekać w pełnym składzie liczącym co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (zgodnie z poprzednimi przepisami pełny skład to co najmniej 9 sędziów). W składzie siedmiu sędziów będą badane m.in. skargi konstytucyjne i pytania prawne sądów. Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak do tej pory - zwykłą. Terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane będą w TK według kolejności wpływu.
 
Przygotowany przez delegację projekt opinii będzie przedmiotem obrad podczas kolejnej sesji plenarnej Komisji Weneckie 11-12 marca. MSZ stwierdziło, że opinia Komisji nie ma charakteru wiążącego, ale "zostanie wzięta bardzo poważnie pod uwagę" i "stanie się przedmiotem merytorycznej refleksji".

 

PAP