- To nie są oddzielne księstwa, to nie są spółki, które mają żyć swoim życiem w oderwaniu od interesów państwa - powiedział Jackiewicz w rozmowie z Dorotą Gawryluk.

 

Przyznał, że  nie wyobraża sobie sytuacji, w której rząd wyznacza pewien kierunek gospodarczy, a "prezesi spółek odmawiają identyfikacji z tym programem rządowym".

 

"Polska energetyka musi być oparta na węglu"

 

- Mamy świadomość, że ratowanie górnictwa wymaga sporych inwestycji i nakładów - powiedział minister. Dodał, że rząd wie, iż polska energetyka "musi być oparta na węglu". - Nie ma alternatywy, nie ma wyboru między węglem a jakimś innym surowcem energetycznym. Nie zastąpimy węgla odnawialnymi źródłami energii ani rosyjskim gazem - stwierdził

 

Jego zdaniem, inwestycja w ratowanie tego sektora jest "gwarancją bezpieczeństwa energetycznego dla naszego kraju", co przekłada się na kieszenie obywateli.

 

- Odbywa się już redukcja kosztów i załogi. Mamy świadomość, że trzeba po jednej i drugiej strony kompromisu - podsumował minister.

 

Bankowcy nie skłamali

 

Odnosząc się do wyjaśnień złożonych we wtorek przez prezesów banków przed sejmową komisją finansów publicznych Jackiewicz powiedział, że podwyżki opłat i marż nie dotyczą opłat związanych z kredytami, z uruchomieniem pożyczek czy finansowania inwestycji. - To są opłaty związane z korzystaniem z usług bankowych - wyjaśnił minister.

  

- To były klarowne, jasne wyjaśnienia, które pokazały, że zaproponowana zmiana nie ma nic wspólnego z podatkiem wprowadzonym przez rząd PiS - powiedział minister skarbu państwa.

 

Polsat News