Śledztwo w tej sprawie, prowadzone w oddziale IPN w Białymstoku, dotyczy zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości.

 

Przyjęto w nim, że w lipcu 1945 r., w ramach akcji przeciwko podziemiu niepodległościowemu - w nieustalonym dotychczas miejscu zginęło ok. 600 osób zatrzymanych w powiatach: augustowskim, suwalskim i sokólskim.

 

Zatrzymań dokonywali żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego "Smiersz" III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, MO oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.

 

Szczegóły wciąż nie są znane

 

Okoliczności zbrodni i miejsce - lub miejsca - pochówku ofiar wciąż nie są ustalone, stąd zbadanie dokładnej liczby i tożsamości ofiar, a także odnalezienie ich grobów jest jednym z głównych celów śledztwa IPN.

 

- Nie istnieje realna możliwość negowania, że doszło do obławy augustowskiej i że była to zbrodnia przeciwko ludzkości - powiedział na konferencji prasowej prok. IPN Zbigniew Kulikowski, który prowadzi śledztwo dotyczące wydarzeń z lipca 1945 roku odnosząc się do treści odnalezionych dokumentów.

 

PAP