- Od dłuższego czasu mamy problem natury konstytucyjnej. Różne są opinie na ten temat, dlatego minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski wystąpił w grudniu o wydanie opinii do organu doradczego Rady Europy, jakim jest Komisja Wenecka, opinii o standardach, jakie spełnia ostatnia ustawa przyjęta przez Sejm - stwierdził Mularczyk.

 

Mularczyk: "jestem spokojny"

 

Polityk jest przekonany, że opinia Komisji Weneckiej będzie dla Polski pozytywna. - Wyjadą z pewną oceną, że rozwiązania przyjęte przez parlament nie odbiegają od tych, które są przyjęte w innych demokratycznych krajach i Unii Europejskiej, i Rady Europy. Niektóre z tych zasad - jak orzekanie w pełnym składzie lub rozstrzyganie w formie kwalifikowanej większości - funkcjonują w takich państwach jak Niemcy, Austria, Rumunia. Dokonaliśmy pewnej analizy, jak trybunały funkcjonują w innych krajach - wyjaśnił Mularczyk.

 

- Jestem spokojny. Gdyby Komisja była krytyczna wobec Polski, musiałaby być krytyczna wobec innych krajów Rady Europy - dodał gość Bartosza Kurka.

 

W opinii Mularczyka Komisja w Polsce nie może jednak badać, czy doszło do złamania konstytucji. - Od tego jest Trybunał Konstyucyjbny. Komisja może zbadać, czy doszło do złamania standardów międzynarodowych przy ostatniej ustawie (o TK - przyp. red.). Taki jest zakres wniosku MSZ i w takim zakresie Komisja powinna badać sprawę - stwierdził i przypomniał, że opinia Komisji "nie jest wiążąca". - Z uwagą przyjrzymi się zastrzeżeniom i wyciągniemy z nich wnioski - przyznał jednak.

 

Komisja znowu w Smoleńsku

 

- Ta sprawa nie jest do konca wyjaśniona. Wrak i czarne skrzynki cały czas są w Rosji, więc oczekuję, że państwo polskie zajmie się tą sprawą - tak Mularczyk skomentował wznowienie prac komisji smoleńskiej pod okiem szefa resortu obrony Antoniego Macierewicza.

 

Polityk Solidarnej Polski nie chciał jednak kategorycznie stwierdzić, czy komisja powinna pojechać do Rosji. - Zespół powinien podjąć stosowne kroki. Jeśli będzie taka potrzeba, to tak - uznał.

 

Komisja w Polsce

 

W poniedziałek dwudniową wizytę w Warszawie rozpocznie pięcioosobowa delegacja Komisji Wenckiej. Na jej czele jest przewodniczący Komisji Włoch Gianni Buquicchio. Wraz z nim Polskę odwiedzi szef wydziału sprawiedliwości konstytucyjnej w Sekretariacie Komisji Weneckiej Austriak Schnutz Rudolf Duerr, a także sprawozdawcy: Christoph Grabenwarter z Austrii, Jean-Claude Scholsem z Belgii i Kaarlo Tuori z Finlandii.

 

Przewodniczący Buquicchio w poniedziałek rano spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą, o czym poinformował dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski. Następnie przedstawiciele Komisji Weneckiej spotkają się z przedstawicielami Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. Tego samego dnia po południu delegacja Komisji ma się spotkać z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta: ministrem Krzysztofem Szczerskim i minister Anną Surówką-Pasek. Delegaci złożą także wizytę w parlamencie, gdzie będą rozmawiać z marszałkami Sejmu i Senatu oraz przedstawicielami obu izb.

 

Polsat News