Kamil Grosicki, który ostatnio siedział na ławce w Ligue 1 nie miał nic przeciwko temu, aby na pół roku przenieść się do Warszawy i dał zielone światło dla negocjacji.

 

"Grosik" chce jak najlepiej przygotować się do mistrzostw Europy we Francji, dlatego liczył na transfer do drużyny, w której byłby czołową postacią. Legia miała zamiar skrzydłowego wypożyczyć do końca sezonu. Rozmowy z Francuzami były już bardzo zaawansowane, ale w poniedziałek Stade Rennais ostatecznie nie zgodził się na czasowe pozbycie się 27-latka.

 

Grosicki w przeszłości był już piłkarzem Legii. W 2008 roku dla klubu ze stolicy rozegrał 14 oficjalnych spotkań.

 

Przegląd Sportowy