Jak wynikało z ustaleń funkcjonariuszy, 16-latka anonse umieszczała na jednym z portali. W ten sposób w ostatnich dniach stycznia udało jej się umówić z dwoma mężczyznami. - W obu przypadkach sytuacja wyglądała niemal identycznie. Dziewczyna wskazywała miejsce spotkania np. na przystanku autobusowym, później zapraszała mężczyzn w ustronne miejsce, gdzie czekali już jej kompani - powiedziała w rozmowie z polsatnews.pl nadkom. Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

 

Karty kredytowe, pieniądze i kluczyki do samochodu

 

Gdy dochodziło do napadu, dziewczyna uciekała. Mężczyźni byli bici i kopani po całym ciele, po czym tracili niemal wszystko co mieli przy sobie. Łupem napastników padły dokumenty, portfele z dokumentami i karty płatnicze, w jednym przypadku nawet kluczyki do samochodu. - Przestępcy po napadach za pomocą skradzionych kart płatniczych dokonywali w sklepach kilkunastu transakcji pay-pass - dodała Laszczka-Rusek.

 

16-latka stanęła przed sądem dla nieletnich, który zastosował wobec niej dozór kuratora. Natomiast wobec 17-letniego mieszkańca Lublina który bił "klientów" koleżanki zastosowano tymczasowy areszt na 3 miesiące. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Policja poszukuje pozostałych napastników.