Futbol amerykański to najpopularniejszy sport w Stanach Zjednoczonych, traktowany niemal jak narodowa religia. Co niedziela miliony fanów oglądają mecze swoich drużyn, a Super Bowl, który w tym roku odbędą się po raz 50., jest najważniejszym sportowym wydarzeniem w kraju.

 

Zaniki pamięci, wybuchy złości, demencja, samobójstwa

 

Badacze z Boston University ogłosili w tym tygodniu, że zmarły niedawno w wieku 69 lat były mistrz Super Bowl, rozgrywający Oakland Raiders Ken Stabler cierpiał na trzecią fazę chronicznej pourazowej encefalopatii (CTE) - choroby mózgu, którą zdaniem lekarzy wywołują powtarzające się uderzenia w głowę. Jej objawami są zmiana osobowości, zaniki pamięci, wybuchy złości i postępująca demencja.

 

Dwa tygodnie wcześniej CTE zdiagnozowano u innego mistrza NFL, 27-letniego Tylera Sasha z Giants, który zmarł z przedawkowania środków przeciwbólowych we wrześniu. Obaj dołączyli do listy, szacowanej przez "Washington Post" na ponad stu zawodników futbolu amerykańskiego, u których pośmiertnie zdiagnozowano CTE.  Ale lista może być znacznie dłuższa, bo jak na razie schorzenie można wykryć jedynie u zmarłych już zawodników, o ile rodzina przekaże mózg do badania. 

 

Badacze przyznali, że nie wiadomo czemu jedni zawodnicy cierpią na CTE, a inni nie. Niemniej jednak choroba, kiedyś kojarzona głównie z bokserami, coraz częściej odkrywana jest u zawodników futbolu amerykańskiego. W znacznie mniejszym stopniu u piłkarzy czy rugbistów.

 

"Im dłużej grali, tym poważniejsze zmiany w mózgu widzieliśmy"

 

"Bardzo ciężki stan choroby, przynajmniej jak widzimy to u zawodników futbolu amerykańskiego, wydaje się korelować z długością uprawiania sportu" - powiedziała cytowana w "New York Times" doktor Ann McKee, szefowa wydziału neuropatologii w klinice w Bostonie i profesor neurologii na Boston University, która badała mózg Stablera, a także wielu innych zawodników futbolu. "Im dłużej grali, tym poważniejsze zmiany w mózgu widzieliśmy. Ale także im dłużej żyli po zakończeniu kariery" - dodała McKee.

 

Niemniej, jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez agencję Associated Press z okazji najbliższego Super Bowl, zawodnicy nie traktują zbyt poważnie groźby zachorowania na CTE. Tylko 39 ze 100 ankietowanych powiedziało, że obawia się długoterminowych efektów wstrząsów mózgu.

 

PAP