Audiencję zorganizowano w związku z przywiezieniem do Watykanu szczątków kapucyna-stygmatyka z Pietrelciny, kanonizowanego przez Jana Pawła II w 2002 roku oraz świętego Leopolda Mandicia, spowiednika z Padwy. Ich relikwie są wystawione w bazylice Świętego Piotra z okazji Roku Miłosierdzia.

 

Modlitwa nie działa jak aspiryna

 

Papież zwracając się do wiernych powiedział, że modlitwa jest zawierzaniem się Bogu, a nie proszeniem o coś. - Nie modlę się o to, by się dobrze czuć, jakbym brał aspirynę - mówił Franciszek. Ostrzegał, że jeśli modlitwę traktuje się jako „praktykę, by uspokoić swoje serce” lub sposób, by otrzymać coś od Boga, to jest to kierowanie się egoizmem.

 

- Ktoś mówi, że modli się, by coś otrzymać. Tak jak w sklepie. Nie, tak nie jest. Modlitwa to coś innego. To dzieło duchowego miłosierdzia, klucz otwierający serce Boga - podkreślił.

 

"Módlcie się"- apelował papież, który grupy modlitewne nazwał "centralami miłosierdzia". Przytoczył też słowa świętego Ojca Pio, że są to "szkółki wiary, ogniska miłości".

 

Karol Wojtyła spowiadał się u Ojca Pio

 

Franciszek wyznał, że chciałby pojechać do San Giovanni Rotondo, ośrodka kultu Ojca Pio na południu Włoch i przypomniał, że był tam Jan Paweł II. Po raz pierwszy, jeszcze jako ksiądz Wojtyła, polski papież pojechał tam pod koniec lat 40.

 

- Mówił, że jeździł do San Giovanni Rotondo, by wziąć udział w mszy, by poprosić o radę bądź wyspowiadać się u Ojca Pio, dostrzegał w nim żywy obraz Chrystusa cierpiącego i zmartwychwstałego- powiedział Franciszek przywołując wypowiedzi polskiego papieża.

 

Watykaniści zauważają, że papież Franciszek nie przytoczył nigdy dotąd w swych homiliach i przemówieniach słów Ojca Pio. Dlatego wielkim zaskoczeniem była jego decyzja o wystawieniu szczątków zakonnika w bazylice Świętego Piotra w związku z Rokiem Miłosierdzia.

 

Zwraca się uwagę na to, że kardynał Bergoglio jako metropolita Buenos Aires zainteresował się postacią świętego z Pietrelciny po jego kanonizacji, dokonanej przez Jana Pawła II w 2002 roku. Wtedy zaczerpnął informacje na temat działalności grup modlitwy Ojca Pio w stolicy Argentyny.

  

Szczątki świętego Ojca Pio oraz świętego Leopolda Mandicia dotarły do Bazyliki św. Piotra wczoraj podczas wielotysięcznej procesji, która przeszła ulicami Rzymu. Szacuje się, że we wszystkich uroczystościach poświęconych świętym weźmie udział około 100 tys. osób.

 

Relikwie w kuloodpornych szybach

 

Na czas półtoragodzinnej procesji w Rzymie wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, zastrzeżone dla głów państw, a relikwie na czas transportu zostały umieszczone w specjalnych gablotach wykonanych z kuloodpornych szyb.

 

Ojciec Pio, zmarły w 1968 roku i kanonizowany przez Jana Pawła II w 2002 roku, to jeden z najbardziej czczonych we Włoszech świętych.

 

Urodzony w Czarnogórze św. Leopold Mandić pełnił posługę w Padwie; tam zmarł w 1942 roku i został pochowany. Kanonizował go polski papież w 1983 roku.

 

PAP, fot: AP