- Jakakolwiek interwencja lądowa bez zgody syryjskiego rządu będzie aktem agresji, której stawimy opór(...) żałujemy, ale ci, którzy nas najadą, wrócą do swych krajów w trumnach - powiedział na konferencji prasowej.


Dodał, że zwykły rozsądek i logika wskazują, że pomysł saudyjskich oddziałów w Syrii jest trudny do wyobrażenia, ale "z szalonymi przywódcami Arabii Saudyjskiej nic nie jest zbyt daleko idące".

 

Arabia Saudyjska gotowa do wysłania wojsk lądowych


Rzecznik saudyjskich sił zbrojnych generał Ahmed Asiri powiedział w czwartek agencji AP, że Arabia Saudyjska jest gotowa wysłać wojska lądowe do walki z Państwem Islamskim (IS) w Syrii, jeśli na taką operację zdecydują się przywódcy koalicji pod wodzą USA.


Wyraził przekonanie, że aby pokonać Państwo Islamskie, koalicja musi połączyć operacje lotnicze z lądowymi. Nie ujawnił, jak duże siły Arabia Saudyjska zamierza wysłać do Syrii.


Koalicja prowadzi naloty na cele IS w Iraku i Syrii od września 2015 roku. Arabia Saudyjska uczestniczy w tych nalotach.


PAP