- Chcemy prawdy, pełnej prawdy. Chcemy wszystko zbadać i wszystkie pytania postawić raz jeszcze. Nie można uciekać od niektórych ewentualności, tak jak to robiono dotychczas, dlatego że są niewygodne politycznie - powiedział Zieliński w rozmowie z Martą Kurzyńską.

 

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji podkreślił, że nie została postawiona żadna teza wyjściowa. - Nie godzimy się natomiast na badanie ukierunkowane właśnie tak jak było dotąd, jednostronne, z uchylaniem w punkcie wyjścia pewnych pytań, np. o to, czy nie mogło dojść do tego tragicznego zdarzenia nie na skutek tych okoliczności, które wskazywano, tylko na skutek innych okoliczności, czy działania przyczyn zewnętrznych bądź osób, które mogły na to wpłynąć. Tych pytań nie wolno się bać - mowił Zieliński.