5 śmigłowców z bazy lotniczej Marynarki Wojennej trafiło na modernizacje do zakładów w Świdniku. To oznacza że na ratunek w całej polskiej strefie brzegowej jest w stanie wylecieć tylko jeden śmigłowiec – z Darłowa.

 

- Lot z Darłowa w okolice Zatoki Gdańskiej trwa zależnie od warunków pogodowych 45-60 minut -  przyznaje komandor podporucznik Czesław Cichy z Brygady lotnictwa Marynarki Wojennej.  

 

Zmodernizowane maszyny wrócą do służby pod koniec roku.