Rosjanie wycofują się z Europy środkowej. W sumie sprzedają ok. 230 stacji benzynowych w Polsce, na Litwie i Łotwie. Wartości transakcji nie ujawniono. Sfinalizowana zostanie w drugim kwartale, po uzyskaniu zgody urzędów antymonopolowych w poszczególnych krajach.


Stacje Łukoila przejmuje austriacki fundusz AMIC Energy, który działa w sektorze energetycznym. Wcześniej ta sama firma przejęła ukraińską część Łukoila. Na Łotwie i Litwie biznesem współzarządzać będą firmy VIADA Baltija i Luktarna, które stworzyli obecni menedżerowie Łukoila w tych krajach.


Placówki w krajach bałtyckich jeszcze przez 5 lat będą działać z rosyjskim logo. Nie wiadomo na razie, co w przypadku polskich. Decyzja o ewentualnym rebrandingu ma być podjęta w tym roku.


Decyzja polityczna albo brak pieniędzy


Pod koniec ubiegłego roku prezes rosyjskiego koncernu Wagit Alekperow powiedział, że spółka "sprzedaje swoje udziały na Litwie i na Łotwie, gdyż panują tu antyrosyjskie nastroje". Wcześniej Łukoil wycofał się z Estonii.


Zdaniem ekspertów, bardziej chodzi jednak o pieniądze niż politykę. Jak stwierdził ekonomista szwedzkiego banku Swedbank, działającego także na Litwie, Łotwie i w Estonii, Nerijus Macziulis to nie polityka, a kwestie gospodarcze miały decydujące znaczenie dla tej decyzji rosyjskiego koncernu.


 - Powodem wycofania się Łukoila są zmiany na rynku naftowym, a także potrzeba uzyskania w szybkim tempie przychodów ze sprzedaży stacji paliwowych - stwierdził ekspert.


W 2014 roku koncern sprzedał swoje stacje w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech.

 

polsatnews.pl