Guzik strzelała w piątek "na czysto" i straciła do również bezbłędnej Pidhrusznej 7,5 s. Trzecia Włoszka Dorothea Wierer była wolniejsza od triumfatorki o 12,4 s, natomiast Hojnisz z jednym niecelnym strzałem zanotowała wynik o 14,1 s słabszy od Ukrainki.

 

Na podium zawodów Pucharu Świata Guzik stanęła po raz trzeci w karierze, wliczając sukces w Czechach (wyniki MŚ są zaliczane do klasyfikacji PŚ), gdzie była druga w biegu na dochodzenie na 10 km. Trzecią pozycję zajęła w tej samej konkurencji w Hochfilzen w sezonie 2013/14.

 

Z kolei największym dotychczas sukcesem Hojnisz był brązowy medal mistrzostw w Novym Mescie, wywalczony w biegu ze startu wspólnego na 12,5 km.

 

"Krystyna Guzik, Monika Hojnisz - dziewczyny, jestem z Was dumny!" - pogratulował podopiecznym na Facebooku trener Tomasz Sikora.

 

W Canmore 18. miejsce zajęła Magdalena Gwizdoń. Wciąż nie może się przełamać Weronika Nowakowska. Najlepsza z Polek w ubiegłym sezonie miała cztery niecelne strzały i uzyskała 41. wynik.

 

Na uwagę zasługuje niespodziewanie dobry występ 24-letniej Baiby Bendiki. Mało znana Łotyszka była jedną z zaledwie siedmiu zawodniczek, które strzelały bezbłędnie, i zajęła piąte miejsce. Wcześniej jej największym sukcesem w karierze było 41. miejsce w poprzedniej rundzie PŚ w Anterselvie. Tuż za nią uplasowała się wracająca po miesięcznej kontuzji Niemka Franziska Preuss.

 

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymała siódma w piątek Czeszka Gabriela Soukalova. Ma 103 punkty przewagi nad wiceliderką Wierer. W pierwszej dwudziestce zestawienia są trzy Polki: 12. Guzik, 16. Gwizdoń i 19. Hojnisz.

 

W sobotę odbędą się biegi ze startu wspólnego mężczyzn (godz. 18 czasu polskiego) i kobiet (19.30). Guzik, Hojnisz i Gwizdoń mają w nim zagwarantowane miejsce, zabraknie natomiast Nowakowskiej. Na niedzielę zaplanowano sztafety.

 

PAP