Szef tureckiego rządu zaapelował do Stanów Zjednoczonych o bardziej zdecydowane stanowisko wobec rosyjskiej interwencji w Syrii. Powiedział, że po każdej dyskusji między Waszyngtonem a Moskwą Rosjanie wręcz nasilali ataki.

 

Anonimowy przedstawiciel syryjskich wojsk reżimowych zapowiedział w czwartek, że rebelianci broniący się w Aleppo będą niedługo całkowicie otoczeni.

 

Przeciw komu w Syrii walczy Rosja

 

Aleppo, które znajduje się ok. 50 km na południe od tureckiej granicy, jest podzielone na strefy kontrolowane przez siły rządowe i opozycyjne. Od czasu wzmożenia rosyjskich nalotów syryjska armia wraz z oddziałami bojowników szyickich rozpoczęła ofensywę, której celem jest południowa część miasta i jej wschodnia część, nad którą kontrolę sprawują dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS).

 

Przedstawiciele obleganych rebeliantów podkreślają, że liczą na wsparcie Turcji i Arabii Saudyjskiej.

 

Rosyjskie lotnictwo od 30 września 2015 roku prowadzi operację wojskową w Syrii, wymierzoną według Moskwy w pozycje Państwa Islamskiego. Jednak syryjscy rebelianci walczący z siłami Asada, a także Zachód, zarzucają Rosji, że celem nalotów padają ugrupowania niedżihadystyczne i cywile.

 

PAP