Ciężarna to mieszkanka Barcelony, która jest pod kontrolą lekarską, ale nie przyjęto jej do szpitala - poinformował Departament Zdrowia w regionie Katalonii. Więcej szczegółów nie podano, aby uchronić jej prywatność.

 

Druga osoba z wirusem to 25-letnia kobieta, przebywająca w domu w Madrycie po leczeniu w szpitalu. Jest ona pierwszą osobą z wirusem Zika zarejestrowaną w regionie Madrytu.

 

W Hiszpanii w sumie zarejestrowano osiem zarażonych wirusem osób: trzy w Katalonii, dwie w Murcji, dwie w Kastylii i Leon, oraz jedną w Madrycie.

 

U 80 proc. osób zarażenie przebiega bezobjawowo lub objawia się tylko lekką gorączką, bólem głowy i stawów czy zaczerwienieniem skóry. Do objawów należy też swędzenie, które zwykle ustępuje po czterech lub pięciu dniach. Do tej pory rejestrowano przypadki wirusa Zika w krajach Afryki i Azji, ale w ciągu ostatniej dekady rozprzestrzenił się on na kraje Ameryki Południowej i tam znajdują się jego ogniska.

 

WHO: przygotowania do ochrony ludności

 

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oświadczyła w środę, że państwa europejskie powinny rozpocząć przygotowania do ochrony ludności przed wirusem Zika. Według WHO wirus ten może zagrozić Europie wiosną i latem. - Wszystkie kraje europejskie, w których występują komary Aedes (przenoszące wirusy Zika) mogą być zagrożone - powiedziała szefowa biura WHO na Europę Zsuzsanna Jakab.

 

Naukowcy podejrzewają, że Zika ma związek ze wzrostem przypadków mikrocefalii (małogłowia) u noworodków oraz z występowaniem rzadkiego schorzenia znanego jako zespół Guillaina i Barrego, który u osób z osłabionym układem odpornościowym może wywoływać paraliż, a w skrajnych przypadkach śmierć. Nie ma szczepionki przeciw temu wirusowi. U kobiet ciężarnych Zika może przedostać się do płodu, wywołać wady wrodzone i doprowadzić do śmierci dziecka.

 

PAP