- To suwerenne prawo Polski, narodu polskiego, znać tę prawdę i jej szukać. Oczywiście, chce się mieć nadzieję, że nie jest to związane z polityką. To słaba nadzieja, ale ona jest  - powiedziała Zacharowa.

 

- Jeśli mają oni pytania, które zostały niewyjaśnione, to powinni sami sobie na nie odpowiedzieć - mówiła rzeczniczka. - Z naszego punktu widzenia przyczyny (katastrofy) są wyjaśnione. W Rosji także było organizowane śledztwo w sprawie tej katastrofy. Było ono jawne, stale mówiono o nim publicznie, publikowane były odpowiednie dane, prowadzone były konferencje prasowe - powiedziała przedstawicielka MSZ.

 

- Chcę przypomnieć, że strona rosyjska poszła na bezprecedensowe środki otwartości i - wtedy, w te straszne minuty samej katastrofy i po katastrofie - przejawiła wszelką, nie zwyczajnie dobrą wolę, a rzeczywiście prawdziwą przyjaźń, którą chciała utrzymywać w ogóle w codziennej naszej rutynie (przy współpracy) z polskim państwem  - mówiła Zacharowa.

 

Wyraziła ocenę, że "władze rosyjskie (...) poprzez praktyczne kroki udowodniły, że rozpatrują to nieszczęście jako własne (...) i bardziej od innych są zainteresowane wyjaśnieniem przyczyn".

 

W czwartek w obecności przedstawicieli rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podpisał w rozporządzenia ws. organizacji i działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Wznowienie badania wypadku lotniczego jest możliwe tylko wówczas, gdy ujawnione zostaną nowe okoliczności lub dowody. Według ministra, "są takie okoliczności".

 

PAP