"Anioły Stróże" wracają do nowojorskiego metra

Świat
"Anioły Stróże" wracają do nowojorskiego metra
Twitter.com/NYC Shopping Guide

W stulecie nowojorskiej kolei podziemnej w związku z ponownym nasileniem się napaści nożowników i innych przestępców na pasażerów, do metra powróciły patrole obywatelskie "Aniołów Stróży", które działały w nim w latach 70. ubiegłego stulecia. Na razie jest ich zaledwie dwunastu, ale dokonali już kilku "zatrzymań obywatelskich".

Pasażerowie metra, które codziennie przewozi ponad pięć milionów osób, są od poniedziałku pod opieką kilku patroli "ochotników samoobrony", nieuzbrojonych wolontariuszy w czerwonych beretach i jednakowych kurtkach, którzy obchodzą wagony, aby zapewnić użytkownikom bezpieczeństwo.

 

- Nigdy nie wyobrażałem sobie, że po 37 latach od powstania patroli wolontariuszy będę robił to samo, co w 1979 roku - powiedział dziennikarzom Curtis Silva, jeden z założycieli patroli "Aniołów Stróży".

 

 

W tamtych czasach, kiedy w Bronksie powstała grupa zwana początkowo "Trzynastu Wspaniałych", w skład której wchodzili głównie Latynosi, liczyła ona ok. 5 000 członków. Była wśród nich również pewna liczba kobiet.

 

- Teraz sytuacja w mieście znów się pogarsza i jeśli czegoś nie uczynimy, utracimy kontrolę - dodał Silva.

 

 

Według władz Nowego Jorku w ostatnich dniach liczba napadów nożowników wzrosła o 20 proc., co wywołało obawy pasażerów i alarm w mediach.

 

Od czasu założenia przed 39 laty wolontariatu wspierającego w metrze nowojorską policję, od kul zginęło sześciu "Aniołów Stróży", w tym jeden zastrzelony przez policjanta, który pomylił go z jednym z awanturujących się chuliganów.

 

 

Twitter.com, PAP

po/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze