Amerykanie są w Polsce w ramach ćwiczeń "Dragoon Shock", które polegają na szybkim przegrupowaniu pododdziałów artylerii. Armia Stanów Zjednoczonych przeprowadza je od 31 stycznia do 15 lutego.


Żołnierze z baterii "Kobra", wchodzącej w skład szwadronu artylerii polowej 2. Pułku Kawalerii, przejadą razem ze sprzętem z Niemiec przez Polskę do Pabrade na Litwie. Zatrzymają  się w Toruniu, gdzie w dniach 5-13 lutego będą ćwiczyć z użyciem artylerii na terenie Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu.


Celem "Dragoon Shock" jest ukazanie swobody przemieszczania się wojsk NATO wewnątrz jego terytorium. Ćwiczenia mają też dowieść zaangażowania USA we wspólne bezpieczeństwo państw członkowskich NATO.  Odbywają się w ramach operacji Atlantic Resolve, która trwa od kwietnia zeszłego roku i ma - poza demonstracją zaangażowania USA w regionie - zapewnić stabilizację wobec działań Rosji na Ukrainie.


Amerykańscy żołnierze w ciągu ostatnich 12 miesięcy kilkukrotnie spotykali się z mieszkańcami polskich miast.