Rafalska odniosła się w ten sposób do słów prowadzącego rozmowę Konrada Piaseckiego, który przypomniał, że premier Szydło podczas debaty przedwyborczej z Ewą Kopacz czterokrotnie powiedziała, że 500 zł będzie na "każde dziecko". Dziennikarz podkreślił, że w ten sam sposób Szydło, jeszcze jako kandydatka na premiera, wypowiadała się podczas czerwcowej konwencji programowej PiS.

 

Przypominamy obydwie wypowiedzi.

 


- Jesteśmy dziś na takim etapie, że projekt jest złożony w Sejmie, a państwo wypominacie, co ktoś powiedział rok temu - komentowała w RMF FM Rafalska. Dodała, że jest pewna, że od początku w dokumentach widnieje zapis o 500 złotych na drugie i kolejne dziecko.

 

"Fundamentalna zmiana nie wchodzi w grę"


- Żaden rząd po 1989 roku nie skierował takich środków dla polskich rodzin, nie objął tym programem takiej ilości rodzin, jak my - zauważyła minister. Pytana o to, czy możliwa jest zmiana w programie Rodzina 500+, odpowiedziała: "program jest dokładnie policzony, więc fundamentalna zmiana, jak kryterium dostępu, czy wydłużenie wieku pobierania świadczenia, nie wchodzi w grę".


Minister zaznaczyła, że "53 proc. polskich rodzin to są rodziny 2+1, a nasz program ma mieć charakter poprawiający dzietność polskich rodzin i sytuację demograficzną Polski"  - Jest ona absolutnie dramatyczna, przez wiele lat w tym zakresie niewiele zrobiono - tłumaczyła Rafalska.

 

Sejm zajmie sie ustawą na najbliższym posiedzeniu

 

W miniony poniedziałek rząd przyjął projekt ustawy, która wprowadza świadczenie 500 zł na dziecko. Na najbliższym posiedzeniu zajmie się nim Sejm.

 

Projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wprowadza świadczenie wychowawcze 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko. W przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) - również na pierwsze dziecko.

 

RMF24.pl